Golf. Pierwszy major w sezonie dla Europejczyków?

Zagranie na -7 w którejkolwiek rundzie Masters to bez wątpienia imponujący wynik. Irlandczyk Rory McIlroy i Hiszpan Alvaro Quiros właśnie taki uzyskali w pierwszym dniu rywalizacji pierwszego tegorocznego turnieju wielkoszlemowego. Europejscy fani golfa mają powód do dumy.

McIllroy i Quiros nie byli jednak jedynymi zawodnikami, którzy doskonale poradzili sobie tego dnia z legendarnym polem Augusta National. W prawie bezwietrznych i sprzyjających grze warunkach, stosunkowo łatwym ustawieniem flag, prawie połowa uczestników turnieju zagrała wczoraj przynajmniej na par a wielu zdecydowanie lepiej. To jednak pewne - z każdym dniem organizatorzy turnieju będą stawiali przed golfistami coraz wyższą poprzeczkę.

Golfiści zdają sobie doskonale sprawę. "Nie sądzę, żebyśmy w ciągu kolejnych dni zobaczyli pole łatwiejszym niż dzisiaj", mówił Amerykanin Nick Watney, który w pierwszej rundzie zagrał na par.

Najważniejsze informacje o zawodnikach i turniejach golfa ?

Czwartek był także szczęśliwym dniem dla Koreańczyków. Dwa uderzenia za liderami znalazło się aż dwóch reprezentantów Korei Południowej - Y.E. Yang i K.J. Choi. Yang, pierwszy w historii triumfator turnieju wielkoszlemowego pochodzący z Azji (golfista wygrał w 2009 r. w PGA Championship), mówił po zejściu z 18 dołków: "Augusta to idealne pole dla Koreańczyków, gdyż podobnie zaprojektowane są typowe koreańskie pola".

Bardzo niezadowolony z przebiegu czwartkowej rundy może być natomiast Niemiec Martin Kaymer, obecnie pierwszy golfista w Rankingu Światowym. Kaymer wypadł wprost fatalnie, grając wczoraj na +6, przez co znalazł się na samym końcu tabeli wyników. Golfista trafił jedynie 14 razy w fairway, a do rozegrania wszystkich dołków potrzebował 35 puttów. Gorzej wypadło tylko 4 golfistów z całej stawki zawodników. "To po prostu wstyd", mówił potem rozgoryczony.

Lepiej natomiast poszło nr 2 w klasyfikacji światowej - Anglikowi Lee Westwoodowi. Golfista zagrał w sumie na par. Dwa chybione, krótkie putty na początku rundy były jednak zapowiedzią tego, że w trakcie tej rundy nie będzie grał na miarę swoich możliwości.

Dwa uderzenia lepiej uzyskał natomiast broniący tytułu sprzed roku Amerykanin Phil Mickelson. Lefty, który wbrew wcześniejszym zapowiedziom miał w torbie tylko 1 drivera, prawie przez całą rundę grał bezbłędnie, dopiero na osiemnastce zaliczając bogeya.

Woods natomiast zanotował wynik 71 uderzeń, w trakcie rundy mając jedynie jedno birdie na czwórce par 5. "Jestem tylko 6 uderzeń za czołówką", mówił później.

Bez wątpienia jednym z najbardziej wyróżniających się golfistów na Auguście był w czwartek Amerykanin Rickie Fowler, którego firma Puma, jego sponsor, zaopatrzyła na Masters w specjalnie pod tę okazję zaprojektowaną garderobę. Fowler był wczoraj bardziej zielony niż greeny na Auguście. W niedzielę golfista, o ile przejdzie cuta, już tradycyjnie zamierza włożyć pomarańczowy, jaskrawy strój - jego znak rozpoznawczy. Zapytany, czy pomarańczowe ubranie będzie pasować do Zielonej Marynarki, którą tradycyjnie co roku zakłada zwycięzca turnieju, odpowiedział przekornie: "Nic nie wygląda dobrze z Zieloną Marynarką".

W piątek druga runda Masters i kolejna porcja sportowych emocji najwyższych lotów.