Ci golfiści, których zaproszono do udziału w zawodach, a są to zwycięzcy turniejów PGA Tour z zeszłego sezonu, często wykorzystują ten okres na wakacje z najbliższą rodziną. Tytułu sprzed roku broni Australijczyk Geoff Ogilvy. Ma on, podobnie jak pozostałych 27 golfistów, zagwarantowany czek za udział w zawodach. Łączna pula nagród wynosi 5,6 mln dolarów. Taki bonus na dobry początek roku.
Golfistów gościć będzie malowniczy resort golfowy Kapalua na wyspie Maui, w skład którego wchodzą dwa mistrzowskie pola - Bay Course i Plantation Course. Otwierający sezon PGA Tour turniej odbędzie się na górzystym Plantation.
Jego fairwaye należą do najszerszych spośród tych pól, które figurują w harmonogramie amerykańskiej ligi. Dlatego SBS Championship ma opinię rozgrzewki przed właściwą rywalizacją, którą rozpocznie już za tydzień Sony Open - pierwszy z sezonie turniej PGA Tour z pełną obsadą.
Wśród golfistów, których zobaczymy w grze, znaleźli się tacy "wyjadacze" jak Stewart Cink, Angel Cabrera, Lucas Glover, Y.E. Yang, Anthony Kim, Ernie Els czy Camilo Villegas. Pierwsza czwórka to zwycięzcy zeszłorocznych turniejów wielkoszlemowych.
Zabraknie jednak lidera i wicelidera rankingu FedEx Cup sprzed roku. Woods miesiąc temu zrezygnował na czas nieokreślony z zawodowego grania w golfa. Stało się to po tym, jak media ujawniły zdrady, jakich dopuszczał się Tiger - mąż Szwedki Elin Nordegren i ojciec dwójki dzieci. Golfista jednak w SBS Championship nie grał od 2005 r., podczas gdy Mickelson nie pojawił się w zawodach od ostatnich 9 lat. Obaj wygrywali już na Kapalua dwukrotnie.