Adrian Meronk to pierwszy polski golfista, który wygrał turniej cyklu European Tour. Grał na igrzyskach olimpijskich w Paryżu. Zajął dziesiąte miejsce w Plebiscycie "Przeglądu Sportowego" na najlepszego polskiego sportowca roku 2023. W zeszłym roku podpisał kontrakt na grę w saudyjskiej lidze LIV Golf, która chce rzucić wyzwanie amerykańskiej PGA Tour.
Dzięki umowie z Saudyjczykami Meronk może mówić, że ustawia się praktycznie do końca życia. Podpisał trzyletni kontrakt wart 10 mln dolarów (ponad 36 mln zł przy obecnym kursie walut). Dodatkowo wygrane w turniejach w ramach LIV Golf mogą przynieść kolejne miliony. Przy takich zarobkach polski golfista może sobie pozwolić na luksusowe życie w Dubaju.
W jednym z ostatnich wywiadów Meronk przyznał, że początkowo nie brał pod uwagę oferty od Saudyjczyków, ale ostatecznie postanowił ją przyjąć. Wszystko przez to, że nie dostał "dzikiej karty" na jedną z imprez PGA Tour.
Zobacz też: De Zeeuw ujawnia. "Holenderscy działacze strasznie wku*****i. Brak szacunku"
- Pieniądze nigdy nie były dla mnie motywacją do uprawiania golfa. Gdy nie otrzymałem dzikiej karty na turniej PGA Tour w Rzymie, zgłosili się do mnie z LIV Golf. To była trudna decyzja, ale przyjąłem ofertę i zmieniłem ligę. Dziś nie żałuję - mówił w rozmowie z WP SportoweFakty.
Meronk jest zabezpieczony pod kątem finansowym. Wiedzie mu się też w życiu prywatnym. Na początku roku poinformował, że oświadczył się swojej partnerce, Melanii Bobrowicz. Jest ona wokalistką. Kobieta nie widzi powodów do narzekania na życie w Dubaju. W pewnych aspektach nawet pozytywnie ją zaskakuje.
- Dubaj to nie tylko błyskotki i luksusy. Tu bardzo dużo ludzi przyjeżdża, aby ciężko pracować. Życie wygląda dokładnie tak, jak w każdym innym kraju. Trzeba zrobić zakupy, jechać do sklepu, posprzątać, wyprasować. Plusem jest to, że robi się to w milszych okolicznościach. Na samym początku byłam zaskoczona ogromną tolerancją wszystkich religii czy akceptacją tego, jak mieszkańcy oraz turyści chodzą po ulicy. W Dubaju możemy zobaczyć kobiety w tradycyjnych hidżabach, w typowych europejskich strojach, do jakich jesteśmy przyzwyczajeni w Polsce, ale też kobiety, które nie są w pełni ubrane - opisała partnerka golfisty w rozmowie z "Plejadą".
W mediach społecznościowych Meronk ogranicza się jednak do publikacji z pól golfowych i treningów. Więcej treści z życia w Dubaju zobaczymy na instagramowym koncie partnerki golfisty. Melania Bobrowicz jeździ chętnie z narzeczonym na turnieje golfowe, w których bierze udział.
W tym sezonie Meronk wygrał turniej w Rijadzie na otwarcie.