Euro 2012. Vicente del Bosque: Boisko w Kownie nie nadaje się do gry

Trener reprezentacji Hiszpanii nie chce grać na boisku w Kownie, na którym w piątek gospodarze pokonali Polaków 2:0. - Chcielibyśmy zagrać, ale jeśli boisko nie będzie dobrze przygotowane, to najlepszym wyjściem byłoby przełożyć mecz - twierdzi.

Sport.pl na Facebooku! Najświeższe informacje ?

Hiszpanie prowadzą w grupie I z kompletem czterech zwycięstw. Litwini mają na koncie cztery punkty po zwycięstwie, remisie i porażce. O tym czy obie drużyny zagrają we wtorek delegat FIFA zdecyduje w dniu meczu.

- To nie jest dobra sytuacja ani dla nas, ani dla nich. Boisko nie nadaje się do gry - powiedział Vicente del Bosque na poniedziałkowej konferencji prasowej. - Jesteśmy w dobrej formie. Chcemy grać i do września rozstrzygnąć kwestię naszego awansu na Euro 2012. Ale jeśli murawa nie nadaje się do gry, najlepszym rozwiązaniem byłoby przełożyć mecz - dodał, choć jednocześnie zaznaczył, że trudno byłoby znaleźć termin na rozegranie meczu z Litwą.

Murawa sprawiała kłopoty Polakom i Litwinom już podczas piątkowego meczu towarzyskiego. W tym momencie jest zryte i jest na nim niewiele trawy. Litwini nie mogą przenieść spotkania, bo stadion w Kownie, jako jedyny nadaje się do rozegrania meczu eliminacyjnego. - To nie jest wina litewskiej federacji. Mieli srogą zimę i to spowodowało degradację murawy, a nie zaniedbania działaczy - powiedział Del Bosque.

Jeśli mecz się odbędzie, na nierównej murawie Hiszpanie będą zapewne musieli zrezygnować z efektownego stylu gry, polegającego na szybkiej wymianie wielu podań. - Nie zamierzamy zupełnie zrezygnować z naszego stylu. Ale jeśli nie będziemy w stanie wymieniać krótkich podań, zagramy dalekimi podaniami. Mamy piłkarzy, którzy to umieją. Przystosujemy się do sytuacji - zapewnia trener.

Andres Iniesta: ? Decyzja nie należy do nas

Więcej o: