Włoska prasa: Podczas Euro 2012 nie będzie zabawnie

La Repubblica ostrzega o wzroście ultranacjonalistycznej przemocy na stadionach piłkarskich we wschodniej Europie. Wsród najgroźniejszych krajów dziennik wymienia Polskę.

Skandal z udziałem Serbii nie jest dziełem przypadku - więcej w przeglądzie serbskiej prasy>

Pełne obaw komentarze są skutkiem wydarzeń, jakie miały miejsce podczas spotkania eliminacyjnego do Euro, w którym Włosi mieli grać z Serbią. "Mieli", ponieważ opóźniony o ponad pół godziny mecz trwał zaledwie...6 minut. Na jego rozegranie nie pozwolili serbscy pseudokibice, którzy wszczęli zamieszki na trybunach paląc albańskie flagi oraz rzucając race w stronę zawodników. Jedna z nich spadła tuż obok bramkarza Włoch Emiliano Viviano. Po tym incydencie arbiter meczu, Szkot Craig Thomson, zdecydował się zakończyć spotkanie.

Końcowy gwizdek sędziego nie zakończył jednak burd. Przeniosły się one poza mury stadionu, gdzie serbscy fani walczyli z policją obrzucając ją racami i kamieniami. W wyniku starć rannych zostało dwadzieścia osób.

Serbscy pseudokibice palą flagi Albanii i walczą z policją zobacz na Zczuba.tv?

Serbski dziennik Danas szuka przyczyny rozróby w konflikcie kibiców z prezesem Serbskiej Federacji Piłki Nożnej.

Według włoskiego La Repubblica do podobnych wybryków dochodzi na wielu stadionach we wschodniej Europie. Wśród narodów pełnych kibiców-nacjonalistów dziennik wymienił Węgry, Polskę, Rosję oraz Serbię.

Ostatnie głośne wydarzenie tego typu na polskich boiskach miało miejsce w sierpniu 2010 roku w Bydgoszczy. Podczas meczu miejscowego Zawiszy z Widzewem Łódź w ramach I rundy Pucharu Polski w stronę policjantów poleciały kamienie, krzesła i przenośna toaleta. Podobnie jak w Genui, zamieszki w Bydgoszczy rozpoczęły się już przed meczem, kiedy kibice Widzewa zatrzymali swój pociąg i wystartowali w kierunku sympatyków bydgoskiego Zawiszy.

Walki kontynuowane były podczas meczu i arbiter postanowił przerwać go w 42. minucie, kiedy na boisko zostało wrzucone krzesło. W wyniku starć rannych zostało wtedy czterech funkcjonariuszy policji.

Serbscy kibole przerwali mecz (galeria)

 

Przypominając sobie te wydarzenia, włoska prasa obawia się o przebieg Euro 2012, które odbędzie się na boiskach Polski i Ukrainy. - Euro 2012 nie będzie zabawne - sądzi La Repubblica.

W równie przygnębiającym tonie wypowiada się Il Messaggero. Dziennik nie podejmuje się jednak wskazania winnego wydarzeń w Genui. Ogłasza wprost: "Wszyscy przegraliśmy".

Mecz pomiędzy Włochami i Serbią wygrał "Zakapturzony Ivan"?

Więcej o: