A jednak! Niemcy zdecydowali ws. przyszłości Nagelsmanna

Reprezentacja Niemiec odpadła z Euro 2024 w ćwierćfinale, co w domowym turnieju można uznać za porażkę. Niemal od razu niemieckie media informowały, że taki wynik może być końcem kariery Juliana Nagelsmanna na stanowisku selekcjonera drużyny narodowej. Teraz "Bild" przekazał nowe, sensacyjne wieści w sprawie posady szkoleniowca reprezentacji Niemiec.
SOCCER-EURO-ESP-GER/REPORT
Fot. REUTERS/Kai Pfaffenbach

Reprezentacja Niemiec rozegrała naprawdę przyzwoite Euro 2024 i była jedną z najlepszych drużyn na boiskach w swoim kraju. W ćwierćfinale trafiła jednak na zespół jeszcze lepszy, a więc Hiszpanię, która ograła ją 2:1 po golu w 119. minucie dogrywki. W Niemczech brak finału, a może nawet końcowego triumfu uznano za porażkę i wstydliwy wynik. 

Zobacz wideo Cała Anglia przeciw Southgate'owi. Kłos: Już jest wygrany

Niemcy podjęli decyzję o przyszłości Juliana Nagelsmanna. Szokujący plan

Niedługo po odpadnięciu Niemców media informowały, że ofiarą kiepskich wyników będzie selekcjoner Julian Nagelsmann. Tuż przed imprezą przedłużył on umowę ze związkiem DFB do lipca 2026, ale ta miała zostać zerwana. Już kilka dni później narracja wśród Niemców znacznie się zmieniła i najwyraźniej 36-latek pozostanie na stanowisku. 

Przynajmniej tak uważa "Bild", według którego Nagelsmann na pewno dalej będzie selekcjonerem drużyny narodowej. Władze związku miały uznać, że wcześniejsze zerwanie kontraktu z trenerem nie ma sensu, a jego praca potrwa jeszcze przez kolejne lata. 

Nagelsmann ma poprowadzić Niemców w eliminacjach mistrzostw świata w 2026 roku i również na samym turnieju w USA, Meksyku i Kanadzie. Jego umowa wygaśnie właśnie po tych zmaganiach i dopiero wtedy miałby on opuścić zespół "niezależnie od wyniku". Jeśli nawet Niemcy zdobędą światowym czempionat, to wówczas i tak dojdzie do zmiany selekcjonera. 

- Chce zostać i oczywiście wygrać mistrzostwo świata - zapowiedał sam selekcjoner tuż po odpadnięciu z Euro 2024. "Teraz ma dwa lata na dalszy rozwój swojego zespołu. Ma plan i jestem go pewny. Potrafi myśleć nieszablonowo" - twierdzi z kolei Lothar Matthaeus w felietonie dla "Bilda". 

36-letni szkoleniowiec przejął reprezentację we wrześniu 2023 i do tej pory zdążył poprowadzić ją w 13 meczach. Początek jego pracy był dość trudny, ale od marca tego roku Niemcy przegrali tylko raz - w ćwierćfinale Euro 2024. Łącznie wygrali siedem meczów i zaliczyli trzy porażki oraz trzy remisy. Średnio drużyna Juliana Nagelsmanna zdobywa 1,85 pkt na mecz. 

Więcej o: