Trzy gole w meczu Holandia - Anglia. Nokautujący cios w 91. minucie!

W niesamowitych okolicznościach poznaliśmy rywala Hiszpanii w finale mistrzostw Europy rozgrywanych w Niemczech! Zwycięski gol w starciu Anglia - Holandia padł dopiero w 91. minucie spotkania po akcji dwóch rezerwowych. A nic na to wcześniej w tej części nie wskazywało.

Była pierwsza minuta doliczonego czasu gry drugiej połowy. Właśnie wtedy Anglicy w tej części oddali pierwszy celny strzał i stworzyli dopiero drugą okazję do zdobycia gola! Rezerwowy Cole Palmer prostopadle podał do innego zmiennika Olliego Watkinsa. Napastnik Aston Villi przyjął piłkę na szóstym metrze i precyzyjnym strzałem w długi róg zdobył gola i Anglia zdobyła gola na 2:1! Watkins trafił do siatki, choć w tym turnieju grał zaledwie 32 minuty! (22 z Danią i 10 z Holandią). Drużyna Garetha Southgate'a w trzecim spotkaniu w fazie pucharowej przegrywała (ze Słowacją i Szwajcarią po 0:1) i za każdym razem potrafiła odwrócić losy pojedynków.

Zobacz wideo

Anglia w finale Euro 2024!

Wiele działo się też na początku spotkania. Już w ósmej minucie Declan Rice, filar drugiej linii Anglików i Arsenalu w okolicach 40 metra przed własną bramką stracił piłkę. Zabrał mu ją Xavi Simons, pobiegł kilkadziesiąt metrów i z 20 metrów pięknie uderzył niemal w okienko bramki. Jordan Pickford, bramkarz Anglików rzucił się do piłki, ale jej nie sięgnął.

Anglicy bardzo dobrze zareagowali na stratę gola. Natychmiast ruszyli do ataków, grali zdecydowanie lepiej niż w poprzednich pięciu spotkaniach. Szybko dostali za to nagrodę. Po kwadransie w polu karnym starli się Harry Kane i Denzel Dumfries. Anglik oddał nawet strzał, ale wysoko nad bramką. Sędzia główny - Niemiec Felix Zwayer pokazał, że Holendrzy rozpoczną od bramki. Dostał jednak sygnał z VAR-u i poszedł obejrzeć powtórkę sytuacji. Po chwili podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Kane i pewnym, bardzo precyzyjnym strzałem w róg wyrównał. Bart Verbruggen, bramkarz Holendrów wyczuł jego intencję, ale nie zdołał odbić piłki.

Kane dzięki golowi został najlepszym strzelcem w historii mistrzostw Europy w fazie pucharowej. Tylko on zdobył w niej sześć goli.

Anglicy chcieli pójść za ciosem. W 23. minucie Kobbie Mainoo kapitalnie prostopadle podał w pole karne do Phila Fodena, ten pobiegł z piłką i strzelił z dwóch metrów obok bramkarza, ale Dumfries wybił piłkę z linii bramkowej! Obrońca Holendrów za chwilę znów mógł się jeszcze bardziej zrehabilitować za faul na Kane'a, ale po strzale głową po rzucie rożnym trafił w poprzeczkę.

Obramowanie bramki uratowało również Holendrów. W 32. minucie z ok. 23 metrów strzelił Phil Foden, ale trafił w słupek.

Po zmianie stron bardzo długo nie działo się nic ciekawego. Dopiero w 64. minucie rezerwowy Joey Veerman dośrodkował z boku boiska z rzutu wolnego, a z ośmiu metrów strzelił Virgil van Dijk, ale świetnie obronił Pickford.

Anglia? Wróciła do stylu gry z poprzednich spotkań. Była bezbarwna i aż do 88. minuty nie stworzyła żadnej 100 proc. sytuacji i nie oddała strzału na bramkę! (wtedy z 14 metrów w dobrej sytuacji fatalnie przestrzelił Cole Palmer). Nadeszła jednak 91. minuta, którą opisaliśmy wyżej.

Wielki finał Euro 2024: Hiszpania - Anglia odbędzie się 14 lipca o godz. 21 w Berlinie. Początek spotkania o godz. 21. Relacja na żywo na Sport.pl oraz w aplikacji Sport.pl LIVE.

Holandia - Anglia 1:2 (1:1)

  • Bramki: Simons (7.) - Kane (18. rzut karny), Watkins (91.).
  • Holandia: Verbruggen - Dumfries Ż, de Vrij, Van Dijk Ż, Ake - Schouten, Simons Ż, Reijnders - Malen (46. Weghorst), Depay (34. Veerman), Gakpo.
  • Anglia: Pickford - Walker, Stones, Guehi, Trippier Ż (46. Shaw) - Foden (81. Palmer), Mainoo (93. Gallagher), Rice - Saka Ż (93. Konsa), Kane (81. Watkins), Bellingham Ż.
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.