Była 106. minuta półfinału mistrzostw Europy: Niemcy - Hiszpania. To właśnie wtedy doszło do wielkiej kontrowersji, o której wciąż się mówi. Marc Cucurella, obrońca Hiszpanów zagrał ręką w polu karnym po strzale Jamala Musiali. Zdaniem wielu Niemcom należał się rzut karny. Arbiter nie podyktował jedenastki i nie obejrzał powtórki na monitorze. By być sprawiedliwym, trzeba zwrócić uwagę, że Niemcy nie piszą o fakcie, że w tej akcji mógł być spalony (Niclas Fuellkrug), więc jedenastki i tak by nie było. Mało tego, Niemcy chyba też zapominają, że już w pierwszej połowie czerwoną kartkę powinien dostać Toni Kross.
Niemieccy kibice fatalnie zachowali się podczas wtorkowego meczu półfinałowego: Hiszpania - Francja. Wygwizdali hiszpański hymn, a w trakcie spotkania przy każdym kontakcie z piłką Marka Cucurelli głośno buczeli i go wygwizdywali.
Hiszpanie są oburzeni takim zachowaniem i po spotkaniu wyrazili swoje duże niezadowolenie.
- Szkoda, że kibice tak się zachowali. To wstyd i hańba. Żaden zawodnik na to nie zasługuje. Myślę, że przyjście na stadion i wygwizdanie oznacza brak szacunku dla kogoś, kto wykonuje swoją pracę - powiedział Daniel Vivian, obrońca reprezentacji Hiszpanii i Athletic Bilbao.
- Nie znam powodu gwizdów na Cucurellę, ale jedynym efektem było to, że był jeszcze bardziej zmotywowany do lepszej gry. Jestem przeciwny takiemu brakowi szacunku, a ci, którzy gwizdali, nie reprezentują niemieckiego społeczeństwa - powiedział Luis de la Fuente, trener reprezentacji Hiszpanii.
A co na to sam Cucurella?
- Co mogę powiedzieć? Takie rzeczy się zdarzają, nie jestem winien niczego i za nic odpowiedzialny. Nie wiem, co kibice chcieli przez to osiągnąć. Najważniejsze jest to, że jesteśmy w finale Euro i tyle - powiedział krótko.
Niemcy przepraszają Hiszpanów za takie zachowanie kibiców. Zrobił to m.in. Ulf Poschardt, redaktor naczelny dziennika "Die Welt".
Hiszpania w finale Euro 2024 zmierzy się ze zwycięzcą środowego półfinału: Holandia - Anglia (godz. 21). Relacja na żywo z tego spotkania na Sport.pl oraz w aplikacji Sport.pl LIVE.