N'Golo Kante dopiero podczas sparingów przed Euro 2024 wrócił do reprezentacji Francji po dwuletniej przerwie. Wcześniej pomocnik grał w narodowych barwach 3 czerwca 2022 roku w Lidze Narodów, a później leczył kontuzję, a także nie otrzymywał powołań przez decyzję selekcjonera. 33-latek gra obecnie w saudyjskim Al-Ittihad, ale na Euro pokazał, że wciąż jest znakomitym zawodnikiem.
Kante był niespodziewanym człowiekiem w powołaniach Didiera Deschampsa, a w każdym meczu Euro 2024 zagrał w pierwszym składzie. Ponadto dwukrotnie był wybierany piłkarzem meczu, a także przez 451 minut z nim na boisku Francja nie straciła ani jednej bramki. Zmieniło się to w meczu z Hiszpanią. Zresztą nie tylko to.
Squawka zauważyła, że jeszcze jeden statystyczny rekord Kante został przerwany przez porażkę Francuzów w półfinale Euro. Konkretnie to z nim na boisku reprezentacja Francji nigdy nie przegrała meczu na turnieju w podstawowych 90 minutach lub dogrywce. Ta niesamowita seria trwała aż od Euro 2016.
Później z Kante Francuzi wygrali mundial w 2018 roku, dopiero po rzutach karnych przegrali ze Szwajcarią w ćwierćfinale Euro 2020, a na mundialu w 2022 roku pomocnika nie było. Porażka z Hiszpanią była więc dopiero pierwszą od 21 meczów, kiedy to Kante schodził pokonany po 90 minutach na wielkim turnieju w całej swojej karierze.
Oprócz zwycięstw w trakcie 21 meczów Kante zapisał na koncie siedem remisów. To pokazuje, że do starcia z Hiszpanią był prawdziwym talizmanem francuskiej kadry i również dzięki niemu w ostatnich latach piłkarze Didiera Deschampsa świętowali wielkie sukcesy. Seria została jednak zakończona i prawdopodobnie Kante nie będzie miał okazji jej poprawić. Pomocnik ma 33 lata, więc maksymalnie zagra jeszcze na jednym mundialu i może na kolejnym Euro.