Deschamps wskazał przyczyny odpadnięcia z Euro. Tego Francji brakowało

Francja miała szansę na czwarty finał w ciągu pięciu ostatnich turniejów, ale zatrzymała ją Hiszpania w półfinale w Monachium. "Trójkolorowym" wytykano brak skuteczności na mistrzostwach Europy. Część francuskich kibiców uważała, że reprezentacja z taką grą nie zasłużyła na półfinał Euro. Didier Deschamps wskazał, dlaczego nie udało się osiągnąć finału w tym roku.

Francja mogła strzelić na tym Euro kilka bramek z akcji. Ma na koncie cztery gole, ale tylko jeden z gry. Dwa trafienia były samobójcze, raz Kylian Mbappe zdobył bramkę z rzutu karnego. Panowała opinia, że to nie była ta sama Francja, która oczarowała na dwóch ostatnich mundialach czy Euro 2016.

Zobacz wideo Anglia marnuje swój potencjał! Latające kufle, awantury

Deschamps tłumaczy się po porażce

Odkąd Didier Deschamps jest selekcjonerem francuskiej kadry, ta trzykrotnie docierała do finału wielkiej imprezy. Raz była w półfinale (tegoroczne Euro), raz w ćwierćfinale (MŚ 2014), a raz niespodziewanie odpadła już w 1/8 finału, na poprzednim euro. Ale ten półfinał pozostawia niedosyt z powodu słabej skuteczności i futbolu, który został uznany za jeden z najmniej atrakcyjnych na Euro.

Choć Francja objęła prowadzenie za sprawą trafienia Randala Kolo Muaniego, ale Hiszpanie błyskawicznie odrobili straty z nawiązką po bramkach Lamine'a Yamala i Daniego Olmo. W drugiej połowie Francuzi nie wyglądali na zespół postawiony pod ścianą i zmuszony do gonienia wyniku.

Zdaniem Deschampsa Hiszpania była po prostu lepszym zespołem, na który nie było żadnej mocy, mimo chęci, by mu się postawić.

- Hiszpania to bardzo dobry zespół i wiedzieliśmy o tym. Rywal miał przewagę, ale my próbowaliśmy do końca odwrócić losy meczu. To zespół, który jak dotąd pozostawił po sobie najlepsze wrażenie i ponownie pokazał to we wtorkowy wieczór - powiedział na konferencji prasowej po spotkaniu.

Francuzi grali w jednej z najtrudniejszych grup w historii Euro, z Austrią, Holandią i Polską. W 1/8 finału dopiero w końcówce zdołali pokonać bramkarza Belgów. Portugalię pokonali dopiero w rzutach karnych. Według Deschampsa dwa trudne mecze w fazie pucharowej, z czego jeden z dogrywką i rzutami karnymi, przełożyły się na brak odpowiednich sił na równorzędną walkę.

- Być może mieliśmy trochę mniej świeżości, co doprowadziło do zbyt wielu strat w konstrukcji gry. Wiedzieliśmy bardzo dobrze, że Hiszpanie szybko zaczną wywierać presję, a my nie mieliśmy wystarczająco mocnego ataku - ocenił selekcjoner.

Francja jesienią zagra w Lidze Narodów w grupie z Belgią, Włochami i Izraelem.

Czy Didier Deschamps dalej powinien być selekcjonerem kadry Francji?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.