Gigantyczny skandal w meczu Hiszpania - Francja. Tego nie było widać w telewizji

We wtorek poznaliśmy pierwszego finalistę mistrzostw Europy! Została nim reprezentacja Hiszpanii, która pokonała Francję 2:1. Kiedy wicemistrzowie świata próbowali odrobić straty, doszło do skandalicznego incydentu. Kolejny raz podczas meczu na Euro 2024 ochrona nie dała rady zatrzymać śmiałka, który wtargnął na murawę. Czy udało mu się zrobić selfie ze swoim idolem? Tych scen nie widzieliśmy w telewizji.

W pierwszym półfinale Euro 2024 pomiędzy Hiszpanią a Francją nie brakowało emocji. Szczególnie w pierwszej połowie, w której zobaczyliśmy wszystkie trzy bramki, jakie padły we wtorkowym spotkaniu. Już w dziewiątej minucie drużyna Didiera Deschampsa wybuchła z radości po golu Kolo Muaniego. Francuski napastnik wykorzystał perfekcyjne dośrodkowanie Kyliana Mbappe, po czym z bliskiej odległości wpakował piłkę do siatki. Radość "Trójkolorowych" nie trwała jednak zbyt długo.

Zobacz wideo Listkiewicz nie ma wątpliwości: Probierz przywrócił życie w tej drużynie

Kolejny incydent na Euro 2024. Wystarczy spojrzeć na minę Mbappe

Kilkanaście minut później Hiszpanie zaczęli odrabianie strat. Najpierw fenomenalnym uderzeniem z dystansu popisał się Lamine Yamal. 16-latek strzelił wprost w okienko bramki, nie dając żadnych szans francuskiemu bramkarzowi. Później prowadzenie zespołowi Luisa de la Fuente zapewnił Dani Olomo, który wyrósł na jednego z najlepszych zawodników całego Euro 2024. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 2:1.

Po zakończeniu pierwszej części gry Francuzi za wszelką cenę chcieli wyrównać. Próbowali wykorzystywać skrzydła, po których biegali Mbappe i Dembele. W pewnym momencie obie ekipy zostały wybite z meczowego rytmu. Wszystko przez skandaliczny incydent z udziałem kibica, który wtargnął na murawę i z całych sił ruszył w stronę przyszłego gwiazdora Realu Madryt. Niemiecka ochrona na stadionie w Monachium się nie popisała.

Porywający się z motyką na słońce fan bez większych problemów przebiegł kilkadziesiąt metrów, po czym znalazł się blisko Mbappe. Wyjął telefon, aby zrobić sobie zdjęcie. Czy mu się udało? Tego niestety się nie dowiemy. Na zdjęciach widać jedynie, że kibic miał już włączony aparat. W tym momencie wściekły kapitan reprezentacji Francji, który próbował skupić się na rywalizacji, odepchnął go jak najdalej. Wystarczy spojrzeć na jego minę. Z pewnością nie był zadowolony, że w takim momencie mecz został przerwany.

Chwilę później ochroniarze dopadli śmiałka, jednak ich reakcja była zdecydowanie zbyt późna. Była to kolejna sytuacja podczas Euro 2024, w której fan wykorzystał niekompetencję stewardów i wbiegł na boisko. Wcześniej dokonał tego m.in. chłopiec, któremu udało się zrobić selfie z Cristiano Ronaldo.

Telewizyjne kamery starają się nie pokazywać takich incydentów, jednak najlepiej, gdyby w ogóle do nich nie dochodziło. Nawet po meczu Hiszpania - Francja jeden z fanów próbował dostać się do piłkarzy. Skończyło się to nieudolną interwencją ochroniarzy, który... sfaulował Alvaro Moratę! Obolały napastnik zszedł do szatni z grymasem na twarzy. Jak widać, w tym aspekcie niemieccy organizatorzy turnieju nie podołali.

Czy Hiszpania wygra Euro 2024?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.