Kamery za kulisami ważnych meczów piłkarskich nie są niczym nowym. Wiele telewizji pokazuje swym widzom to, co dzieje się przed spotkaniem oraz po nim, by kibice mogli jeszcze mocniej poczuć klimat dnia meczowego. Taki właśnie cel przyświecał telewizji BBC, która postanowiła wejść z kamerą za kulisy wtorkowego meczu 1/8 finału Euro 2024 na stadionie w Monachium, gdzie zmierzyły się Rumunia i Holandia.
Z reguły jednak gdy dziennikarze decydują się na wejście do szatni, piłkarze oraz trenerzy są o tym poinformowani. Niemniej w tym konkretnym wypadku najwyraźniej albo tak nie było, albo jeden z holenderskich piłkarzy po prostu zapomniał i podczas przebierania się przed spotkaniem nie zauważył kręcącego na żywo operatora kamery. Zaczął on bowiem zmieniać w tym jednym, niefortunnym momecnie bieliznę, na skutek czego kamera uchwyciła obraz jego nagich pośladków.
Wpadkę BBC zauważył na portalu X komik David Baddiel. Zamieścił on felerny fragment nagrania, który opatrzył wymownym komentarzem. - Nie jestem pewien, czy BBC powinno kręcić film w szatni w Holandii. Chyba że konkretnie chcą mieć w tle holenderskie pośladki? - napisał Baddiel. Oceniając po komentarzach pod jego postem, kibiców wpadka zdecydowanie bardziej rozbawiła, niż oburzyła. Niemniej BBC z pewnością następnym razem będzie uważniejsze, by nie uchwycić "nadprogramowych" obrazków z szatni.
Co do samego spotkania, mimo iż Rumuni wygrali grupę E, a Holandia wyszłą z "polskiej" grupy D dopiero z trzeciej pozycji, to "Oranje" zdecydowanie triumfowali w ich starciu, bowiem aż 3:0. Przy lepszej skuteczności mogło być nawet wyżej. Zespół Ronalda Koemana w ćwierćfinale zmierzy się z Turcją, która niespodziewanie pokonała 2:1 Austrię. Ten mecz już w sobotę 6 lipca o 21:00 w Berlinie.