Cristiano Ronaldo zmarnował rzut karny na koniec pierwszej części dogrywki, idealnie wyczuł go Jan Oblak. Portugalczyk po niewykorzystanej sytuacji zaczął płakać. Koledzy z kadry natychmiast zaczęli go pocieszać. Starcie ze Słowenią było festiwalem zepsutych okazji jednego z najlepszych piłkarzy w historii. Zrehabilitował się w konkursie rzutów karnych, w którym do piłki podszedł jako pierwszy.
Z pewnością imponujące było to, że Cristiano Ronaldo potrafi wykazać wielkie ambicje i zaangażowanie na boisku w wieku 39 lat. W meczu ze Słowenią oddał aż osiem strzałów, których łączny współczynnik goli oczekiwanych (xG) wyniósł 1,44. Czyli powinien zdobyć przynajmniej jedną bramkę. To jego piąty kolejny mecz na Euro, a ósmy z rzędu na wielkich turniejach (mundial i ME) bez gola.
Portugalczyk nie wykorzystał rzutu karnego w 105. minucie spotkania 1/8 finału Euro ze Słowenią. To był jego siódmy strzał w meczu. Wiele mówiło się o jego reakcji, kiedy zaczął płakać. Wielu ekspertów, dziennikarzy, psychologów i kibiców okazało zrozumienie i zaakceptowało reakcję, komentując, że w wielkiej piłce jest miejsce na okazanie emocji w ten sposób i męski płacz.
Ale nie wszyscy uważali, że to autentyczna i właściwa reakcja Ronaldo. Sylwia Dekiert w studiu TVP Sport narzuciła narrację, że to było nieprofesjonalne. Jerzy Brzęczek i Tomasz Smokowski twierdzili na antenie Kanału Sportowego, że Ronaldo nie był szczery i zaczął płakać pod publikę, żeby przyciągnąć uwagę.
W podobnym tonie wypowiadał się Andriej Arszawin. Rosjanin grał dla Arsenalu w latach 2009-2013, więc miał okazję rywalizować z Ronaldo na angielskich boiskach, gdy ten grał dla Manchesteru United (odszedł z niego do Realu Madryt w 2009 r.). Arszawin uznał, że płacz Ronaldo to było zachowanie wykalkulowane PR-owo, bo zyskał nim w oczach swoich fanów. Jednocześnie szerzy toksyczny wzorzec, twierdząc, że Ronaldo "wyglądał jak dziewczyna", kiedy zaczął płakać.
- Gdyby to był pierwszy raz, prawdopodobnie byłbym tutaj, aby wspierać Ronaldo. I tak dla mnie wyglądał jak dziewczyna. Wydaje mi się, że bardziej płacze dlatego, że wie, że kamery go obserwują kręcą i będą potem o tym rozmawiać. To jest moja opinia. Nie sądzę, żeby to działało na szkodę jego reputacji. Wszystkie dziewczyny, które są jego fankami, są teraz jeszcze szczęśliwsze. Nie zaszkodziło to w żaden sposób jego wizerunkowi - powiedział były piłkarz, cytowany przez stację Match TV.
Taktyka Portugalii w meczu ze Słowenią to było przede wszystkim granie na Ronaldo. Jego koledzy z kadry chcą, by przeszedł do historii jako najstarszy strzelec gola na Euro. Według Arszawina można docenić Portugalczyka w jego zaangażowanie w grę reprezentacji. - Ogólnie rzecz biorąc, na tych mistrzostwach bardziej niż kiedykolwiek gra i pracuje dla zespołu - dodał.
Arszawin nie jest pierwszym Rosjaninem, który w ten sposób wypowiada się o Ronaldo. W podobnym tonie były wypowiedzi agenta piłkarskiego Timura Gurtskayi, który nazwał Portugalczyka "pośmiewiskiem".
Portugalia zagra w ćwierćfinale z Francją. Ten mecz odbędzie się na stadionie w Hamburgu w piątek o godzinie 21:00.