Afera wokół gwiazdy sensacji Euro. Padły mocne oskarżenia. "Wbrew prawu"

Chwicza Kwaracchelia jest liderem reprezentacji Gruzji, którą poprowadził ją do zwycięstwa nad Portugalią, a co za tym idzie awansu do fazy pucharowej Euro 2024. Skrzydłowy już wcześniej brylował w barwach Napoli, ale latem może zmienić klub. Zabiega o niego PSG, które widzi w nim następcę Kyliana Mbappe. Lecz to, jak paryżanie próbują przeprowadzić ten transfer, budzi głęboki sprzeciw Aurelio De Laurentiisa. - Ktoś może przywołać ich do porządku - stwierdził szef Napoli.
SOCCER-EURO-TUR-GEO/REPORT
Fot. REUTERS/Piroschka Van De Wouw

Chwicza Kwaracchelia zachwycił świat kapitalnymi występami w Napoli, a teraz to samo robi na Euro 2024. Już w 91. sekundzie spotkania z Portugalią strzelił gola i poprowadził reprezentację Gruzji do sensacyjnego zwycięstwa 2:0, dającego awans do fazy pucharowej. A po turnieju może zostać bohaterem hitowego transferu.

Zobacz wideo Szaleństwo na ulicach Tbilisi! Gruzja pokonała Portugalię!

Chwicza Kwaracchelia błyszczy na Euro. Po zakończeniu turnieju może zamienić Napoli na PSG

Już od pewnego czasu spekuluje się, że zainteresowane 23-latkiem jest PSG, widzące w nim następcę odchodzącego Kyliana Mbappe. W dodatku sam zawodnik wydaje się zdecydowany na opuszczenie Neapolu, co potwierdził jego agent Mamuka Jugeli. - Chcemy wyjechać, ale czekamy na koniec Euro. Priorytetem jest transfer do drużyny grającej w Lidze Mistrzów - powiedział w rozmowie ze stacją Sport Imedi. Kwota transferu może sięgnąć nawet 100 mln euro, aczkolwiek w tej sprawie jeszcze wiele może się wydarzyć.

PSG niespecjalnie kryje się ze swoimi planami, co bardzo nie podoba się Aurelio De Laurentiisowi, właścicielowi i prezesowi Napoli. Ten podczas prezentacji nowego trenera Antonio Conte odpowiedział na pytania dotyczące przyszłości Gruzina.

Szef Napoli oburzony działaniami PSG ws. Chwiczy Kwaracchelii. "Nie jestem zaskoczony"

- W przypadku Kwaracchelii sprawa jest prosta. Mamy z nim kontrakt, spotkam się z moimi ludźmi, nim oraz jego agentem i przedstawimy mu propozycję zmiany umowy. Nie widzę żadnych problemów - zdradził (cytat za portalem calciomercato.com). Przy tym wyraził swoje niezadowolenie z tego, co robią przedstawiciele PSG, w tym prezes Nasser Al-Khelaifi, który pełni bardzo ważną funkcję w europejskim futbolu.

- Problem mogą stanowić ci, którzy wbrew prawu przedstawiają oferty bez zgody klubów. Jeśli ktoś chce, może przywołać ich do porządku. A prezes ECA (Europejskie Stowarzyszenie Klubów, szefuje mu Al-Khelaifi - red.) powinien raczej przewodniczyć, a nie wydawać rozkazy... Ale teraz, mając 75 lat, nie jestem zaskoczony tym, kto ma rację, a kto nie. Z natury zawsze staram się mieć rację - powiedział.

Ostateczny głos w tej sprawie będzie miało Napoli, które ma kontrakt z Kwaracchelią aż do 30 czerwca 2027 r. Na rozstrzygnięcie trzeba będzie poczekać do zakończenia występu Gruzji na Euro. W 1/8 finału czeka ją mecz z Hiszpanią, który zostanie rozegrany 30 czerwca.

Więcej o: