Selekcjoner rewelacji Euro pękł. Nagle wypalił. "Przeproście nas"

Rumunia nie dość, że zagra w 1/8 finału Euro 2024, to awansowała do fazy pucharowej, zajmując pierwsze miejsce w grupie E, w której wyprzedzili m.in. Belgów. W ostatnim meczu fazy grupowej Rumuni zremisowali 1:1 ze Słowacją. Przed tym meczem pojawiły się głosy o ewentualnej "ustawce" między obiema ekipami. - Niektórzy ludzie powinni nas przeprosić z powodu stanowiska, jakie zabrali ws. tego meczu - ocenił. trener Rumunii Edward Iordanescu.
Edward Iordanescu
fot. https://x.com/Emishor/status/1806045911463993811

Reprezentacja Rumunii to jedna z największych sensacji Euro 2024. W pierwszym meczu Rumuni rozbili Ukrainę 3:0, w drugim po walce przegrali 0:2 z Belgią, a w ostatnim spotkaniu fazy grupowej zremisowali 1:1 ze Słowacją. Tym samym w niespodziewany sposób Rumunia zajęła pierwsze miejsce w grupie E i po 24 latach znowu wyszła z grupy na Euro. 

Zobacz wideo "Probierz sprytnie to rozegrał. Jest największym zwycięzcą"

Trener reprezentacji Rumunii nie zapomniał o pewnych słowach. "Rzucali śmieciami"

Przed meczem ze Słowacją pojawiło się wiele teorii, czy to spotkanie nie będzie pewnego rodzaju "ustawką". Dlaczego? Otóż obie ekipy miały po trzy punkty na koncie przed tym meczem i remis urządzał każdą z nich, gdyż dawał w ten sposób im awans do 1/8 finału Euro 2024. W samym meczu to Słowacja strzeliła pierwsza gola w 24. minucie za sprawą Ondreja Dudy, a trzynaście minut później Razvan Marin wyrównał po trafieniu z rzutu karnego. Do wspomnianych teorii odniósł się na pomeczowej konferencji prasowej selekcjoner Rumunów Edward Iordanescu.

- Niektórzy ludzie powinni nas przeprosić z powodu stanowiska, jakie zabrali ws. tego meczu. Obie drużyny dawały z siebie wszystko przez 80 minut, a potem oczywiście patrzyły na swój interes. Przed meczem ludzie obrzucali błotem drużyny, piłkarzy, naszą pracę i godność. To było haniebne - powiedział Iordanescu.

- Powinni poczekać, obejrzeć mecz i wtedy nas oceniać. To było haniebne, nie było miłe. Rzucali tymi śmieciami w nas, ale nie tylko w nas, bo także w kibiców, w każdego. Pokazaliśmy, że mamy charakter i jeśli mamy przegrać i wrócić do domu, to wrócimy, ale razem z naszą godnością - zapewnił selekcjoner reprezentacji Rumunii.

Trudno spodziewać się, żeby ktoś zarzucił Iordanescu, że mówi nieprawdę. Jednak zerknięcie w statystyki pokazuje, że obie ekipy "trochę" się oszczędzały w drugiej połowie. Pierwsza była emocjonująca, gdyż oddano w niej w sumie 16 strzałów, z czego sześć celnych. A w drugiej? Tylko sześć uderzeń, z czego trzy celne i to na dodatek takie, które nie miały większej szansy powodzenia. Czy to powód do krytykowania Słowaków i Rumunów? Oczywiście, że nie. Obie drużyny pilnowały swojego interesu i tym samym zagrają w fazie pucharowej Euro 2024.

W 1/8 finału Euro 2024 Rumunia zmierzy się z Holandią. Spotkanie zostanie rozegrane we wtorek 2 lipca o godzinie 18:00 na stadionie w Monachium. Zwycięzca tego meczu w ćwierćfinale zagra z lepszym z pary Austria - Turcja.

Więcej o: