Światowy ewenement! Awansowali do 1/8 finału Euro, nie strzelając gola

Do bezprecedensowej sytuacji doszło na piłkarskich mistrzostwach Europy, które rozgrywane są w Niemczech. Jedna z drużyn do 1/8 finału awansowała bez gola strzelonego przez swojego piłkarza!

Przed wtorkowymi spotkaniami awans do kolejnej fazy mistrzostw Europy zapewnione miało osiem zespołów. Były to Francja, Anglia, Holandia, Hiszpania, Niemcy, Portugalia, Włochy oraz Szwajcaria. Do drugiej rundy zakwalifikuje się jeszcze osiem zespołów.

Zobacz wideo Polacy i Francuzi przejęli Dortmund! Zabawa przed meczem

Bezprecedensowa sytuacja na EURO 2024: Tak Francja awansowała do 1/8 finału

Reprezentacja Francji do najlepszej szesnastki mistrzostw awansowała w nieco kuriozalny sposób. W dwóch pierwszych spotkaniach nie strzeliła gola, którego autorem byłby jej piłkarz. W pierwszym meczu na Euro wygrała 1:0 z Austrią, ale było to po samobójczej bramce Maximiliana Wobera. W drugim pojedynku Francuzi bezbramkowo zremisowali z Holandią.

Po dwóch kolejkach Francuzi mieli cztery punkty, tyle samo co lider grupy D - Holandia. Austria jest na trzeciej pozycji (trzy punkty), a tabelę zamyka Polska (zero).

W trzeciej kolejce Francja zmierzyła się z Polską, a Holandia z Austrią. I właśnie dopiero w meczu z Biało-Czerwonymi francuski piłkarz po raz pierwszy na tym Euro trafił do siatki - był to Kylian Mbappe, który w 56. minucie strzałem z rzutu karnego pokonał Łukasza Skorupskiego.

- Polska jest dobrą drużyną. Graliśmy z nią kilka razy i nigdy nie było łatwo. Będziemy musieli dać z siebie wszystko, aby wygrać. Zależy nam na pierwszym miejscu w grupie i zrobimy wszystko, aby pokonać Polskę - mówił przed meczem Kingsley Coman, skrzydłowy reprezentacji Francji i Bayernu Monachium.

Trzy godziny później rozpoczną się dwa kolejne wtorkowe mecze, które zakończą rywalizację w grupie C: Anglia - Słowenia oraz Dania - Serbia.

We Francji wrze. Przełom w sondażach. "Efekt Mbappe"

To polityka zainteresowała się Kylianem Mbappe. To Emmanuel Macron wybierał jego numer i przekonywał, jak ważny jest dla kraju. To matka wpajała mu, że najbardziej będzie dumna z tego, co zrobi poza boiskiem. Wreszcie: to wszyscy dookoła zapewniali Kyliana, że może więcej niż zwykły piłkarz. Naprawdę kogoś więc dziwi to jego rozpolitykowanie i przekonanie, że słowami może zmieniać świat? - pisze Dawid Szymczak, dziennikarz Sport.pl.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.