Co dalej z Marciniakiem na Euro? Sensacyjne wieści! "To jest oczywiste"

Podczas trwających mistrzostw Europy w Niemczech Szymon Marciniak sędziował dopiero jeden mecz. Polak był rozjemcą starcia Rumunów z Belgami. Kilka jego decyzji wzbudziło kontrowersje w mediach oraz wśród kibiców. Mimo to Marciniak został oceniony dość pozytywnie. Wiadomo już, co dalej z jego pracą na Euro 2024. Według Rafała Rostkowskiego UEFA zdecydowała, czy posędziuje on też w fazie pucharowej.

Szymon Marciniak uważany jest za jednego z najlepszych arbitrów świata. W ciągu ostatnich 18 miesięcy sędziował najważniejsze mecze na świecie na czele z finałem mistrzostw świata w Katarze oraz Ligi Mistrzów w 2023 roku.

Zobacz wideo Grosicki wspomina reprezentacyjną karierę! "Najpiękniejszy gol w karierze"

Szymon Marciniak poprowadzi mecze fazy pucharowej? 

Podczas Euro w Niemczech Marciniak poprowadził dopiero jedne zawody - starcie Rumunów z Belgami. Po spotkaniu rumuńskie media urządziły "nagonkę" na Polaka - ich zdaniem skrzywdził on reprezentację Rumunii, nie dyktując rzutu karnego w drugiej połowie. Mimo to nasz arbiter został dość pozytywnie oceniony za premierowy występ w Niemczech.

Faza grupowa Euro w Niemczech powoli zmierza ku końcowi i wielu zastanawia się, co dalej z Szymonem Marciniakiem na turnieju. Jak donosi były sędzia międzynarodowy Rafał Rostkowski, Polak poprowadzi na mistrzostwach jeszcze co najmniej jeden mecz i będzie miało to miejsce w fazie pucharowej. 

Zdaniem Rostkowskiego są dwa powody takiej decyzji - po pierwsze udany występ Polaka w meczu Rumunia - Belgia, a po drugie UEFA chce, aby każdy arbiter obecny na turnieju poprowadził co najmniej dwa spotkania.

"Skoro drugiej nominacji doczekali się już nawet Clement Turpin z Francji i Marco Guida z Włoch (Guida poprowadzi na mecz Francja – Polska), którzy dotychczas zaprezentowali się zdecydowanie najgorzej, to jest oczywiste, że UEFA nie może czy przynajmniej nie powinna pominąć w dalszej obsadzie Marciniaka" - pisze Rostkowski na łamach sporttvp.pl.

Znacznie więcej pracy w Niemczech od Marciniaka mieli sędziowie VAR Bartosz Frankowski i Tomasz Kwiatkowski, którzy pracowali już przy sześciu meczach, a także Tomasz Mikulski, który był obserwatorem czterech spotkań.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.