Skandal na Euro. Pokazali wstrząsające sceny z udziałem Węgra. Tak się tłumaczą

Do koszmarnych scen doszło w końcówce grupowego spotkania Euro 2024 między Szkocją a Węgrami. Barnabas Varga został dosłownie znokautowany w polu karnym przez jednego z rywali i padł nieprzytomny na murawę. Na miejscu pojawiły się służby medyczne, które przetransportowały go do szpitala. Niespodziewanie powtórkę przerażającego zdarzenia pokazały kamery stacji BBC. Niedługo później prezenterka Gabby Logan przekazała wyjaśnienia.

To był niezwykle istotny mecz dla obu drużyn. Miał on zadecydować o tym, kto powalczy o awans do fazy pucharowej Euro 2024 z trzeciego miejsca. Przez niemalże całe spotkanie był bezbramkowy remis, co premiowało Szkotów, ale ze względu na tylko dwa zdobyte punkty, niejako przekreślało ich szansę na promocję do 1/8 finału ME. Sytuacja odwróciła się w... 10. minucie doliczonego czasu gry, kiedy do siatki trafił wprowadzony chwilę wcześniej Kevin Csoboth.

Zobacz wideo Ronaldo jeszcze pomoże Portugalii

BBC tłumaczy się za ogromną wpadkę. "Byliśmy tak samo zaskoczeni"

Niedługo przed tym, w 68. minucie, doszło do przerażającego zdarzenia w polu karnym Szkotów, kiedy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego napastnik Barnabas Varga starł się z jednym z rywali i padł nieprzytomny na murawę. "Rozpoczęła się nerwówka - na boisku pojawiły się służby ratunkowe z parawanami, by zasłonić zawodnika i udzielić mu pomocy" - pisaliśmy na Sport.pl. Fatalnie spisali się noszowi, którym nie spieszyło się zbytnio, by pomóc piłkarzowi

Mimo obaw o jego stan zdrowia powtórka została pokazana na ekranie, co wywołało niemałą burzę w sieci. Prezenterka Gabby Logan zaznacza, że stacja BBC była zszokowana tym, że UEFA postanowiła to zrobić. - Oczywiście wszystkie myśli są teraz z Barnabasem. Byliśmy tak samo zaskoczeni, jak wy, kiedy odtworzyli incydent. Tak szybko, jak to było możliwe, ucięliśmy zatem transmisję - przekazała. 

Dodała, że po ostatnim niepokojącym incydencie z udziałem Christiana Eriksena na Euro 2020 istnieją specjalne protokoły, by zarządzać takimi sytuacjami. Portal origo.hu poinformował, że napastnik odzyskał przytomność, gdy był znoszony z murawy. - Słyszeliśmy, że jego stan jest stabilny i przebywa w szpitalu - stwierdził na konferencji prasowej szkoleniowiec Węgrów Marco Rossi.

Tamtejsza federacja zamieściła za to wymowny komunikat. "Podczas zderzenia doszło do złamania kilku kości twarzy Barnabasa Vargi. Doznał również wstrzęsienia mózgu. Napastnik najprawdopodobniej przejdzie operację, a noc spędza w szpitalu w Stuttgarcie" - czytamy.

Po zakończeniu tego meczu kapitan Dominik Szoboszlai założył na siebie koszulkę Vargi w celu pokazania solidarności z kolegą. Najprawdopodobniej nie zobaczymy go już na murawie podczas turnieju, natomiast nie można wykluczyć, że Węgrzy w ogóle nie awansują do fazy pucharowej. 

Jak dotąd mają na koncie trzy punkty i zajmują 3. miejsce w klasyfikacji drużyn z trzecich lokat. Większość z drużyn rozegrała jednak tylko dwa mecze. Promocję wywalczą cztery najlepsze ekipy z trzecich miejsc.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.