Największy pechowiec Euro 2024! Belgia wygrywa z Rumunią. Szalona sytuacja w grupie

Romelu Lukaku wyrasta na największego pechowca mistrzostw Europy 2024. Belgijski napastnik zdobył już trzy gole, ale wszystkie zostały nieuznane po analizie VAR. Jego Belgia w drugim meczu - z Rumunią zaprezentowała się jednak dużo lepiej.

Domenico Tedesco, trener Belgów zdecydował się na cztery zmiany w podstawowym składzie przed meczem z Rumunią po przegranym 0:1 w słabym stylu pierwszym meczu na Euro 2024 ze Słowacją. W wyjściowej jedenastce znalazł się min. Youri Tielemans, pomocnik Aston Villi, który z ze Słowacją wszedł na zaledwie ostatnie siedemnaście minut.

Zobacz wideo

Kapitalny początek Belgów

Tielemans po zaledwie niespełna 90 sekundach pokazał trenerowi, że była to słuszna decyzja. Zrobił przechwyt w środku boiska i pobiegł za akcją. Piłkę dostał Jeremy Doku, podał do Romelu Lukaku na jedenasty metr, który stał tyłem do bramki i atakowany przez obrońcę odegrał do Tielemansa. Pomocnik Belgów precyzyjnym strzałem z 18 metrów po ziemi zdobył gola! Sędzia Szymon Marciniak wskazał, że wszystko było w porządku w tej akcji i na środek boiska.

Belgowie grali z olbrzymim animuszem. Po zaledwie osiemnastu minutach mieli już sześć strzałów! W 18. minucie zrobili kolejną piękną akcję. Kevin Bruyne świetnie zagrał do Dodi Lukebakio, ten z 14 metrów zwiódł obrońcę, strzelił, ale kapitalnie obronił Florin Nita.

- Belgowie chcą się bawić futbolem. Doskonale się ogląda ich tak funkcjonujący środek boiska - mówili komentatorzy TVP 1.

Rumuni w tej części byli tylko tłem dla rywali. Stworzyli jedną bardzo dobrą okazję - w czwartej minucie Radu Dragosin strzelał głową z trzech metrów, ale kapitalnie obronił Koen Casteels.

VAR znów zabrał gola Lukaku. Już trzeci raz w tym turnieju!

W drugiej połowie bardzo aktywny był Kevin De Bruyne, który rozgrywał 103 mecze  w kadrze. Oddał dwa bardzo groźne strzały zza pola karnego - najpierw tuż obok słupka, a potem zbyt lekko i Mita pewnie obronił. W 64. minucie gwiazdor Manchesteru City kapitalnie prostopadle podał w kontrze (znów akcja zaczęła się, tak jak przy pierwszym golu, od przechwytu Tielemansa) do Lukaku, a ten strzałem z 18 metrów zdobył gola. VAR pokazał jednak, że był miminalny spalony, a dla Lukaku był to już trzeci nieuznany gol w tym turnieju! Dwa razy taka historia spotkała go bowiem w meczu ze Słowacją.

W 69. minucie Rumuni mieli kapitalną szansę na wyrównanie. Dennis Man przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem, bo strzelił wprost w niego!

W 81. minucie było 2:0. Casteels rozpoczął akcję dalekim wykopem, piłka skaczących do piłki Lukaku i obrońcę, trafiła do De Bruyne, który wślizgiem strzelił z jedenastu metrów do siatki, obok interweniującego bramkarza Rumunii.

W trzeciej kolejce fazy grupowej Belgia zmierzy się z Ukrainą, a Rumunia ze Słowacją. Oba mecze odbędą się w środę, 26 czerwca o godz. 18.

W niedzielę odbędą się dwa spotkania Euro: Szwajcaria - Niemcy oraz Szkocja - Węgry (godz. 21). Relacja na żywo na Sport.pl oraz w aplikacji Sport.pl LIVE.

Belgia - Rumunia 2:0 (1:0)

  • Bramki: Tielemans (2.), De Bruyne (80.).
  • Belgia: Casteels - Castagne, Faes, Vertonghen - Doku (72. Carrasco), Tielemans (72. Mangala), Onana, Theate (76. Debast) - De Bruyne, Lukaku, Lukebakio Ż (56. Trossard).
  • Rumunia: Nita - Ratiu, Dragusin, Burca, Bancu Ż - M. Marin Ż (68. Hagi), Man, R. Marin, Stanciu, Mihaila (68. Hagi) - Dragus (81. Alibec).

Tabela grupy E:

  1. Rumunia 2 mecze 3 punkty bramki: 3:2
  2. Belgia 2 mecze 3 punkty bramki: 2:1
  3. Słowacja 2 mecze 3 punkty bramki: 2:2
  4. Ukraina 2 mecze 3 punkty bramki: 2:4
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.