"L'Equipe" wskazuje najgorszego polskiego piłkarza. "Pozwolił"

Po porażce 1:3 z Austrią w Berlinie, a także po bezbramkowym remisie między Holandią a Francją reprezentacja Polski oficjalnie straciła szanse na awans do fazy pucharowej Euro 2024. A zatem wtorkowe spotkanie z Francją w Dortmundzie będzie standardowym "meczem o honor". Szerzej o postawie Polaków w meczu z Austrią napisał uznany dziennik "L'Equipe". Nie miał on większych wątpliwości, kto był najgorszy po stronie biało-czerwonych.
Mecz Polska - Austria na Euro 2024
scren TV

Reprezentacja Polski została pierwszą drużyną podczas Euro 2024, która oficjalnie straciła szanse na awans do fazy pucharowej już po dwóch kolejkach. To stało się faktem po porażce 1:3 Polaków z Austrią, a także po bezbramkowym remisie między Holandią a Francją. "Niestety, pierwszy mecz z Holandią zamydlił nam oczy. Po porażce z Austrią okazało się, że zespół Probierza to wciąż ta sama drużyna, którą mieliśmy: niechlujna w ataku i dziurawa w obronie. A jednak! Czapki z głów przed trenerem Polaków. Z najbardziej realnego zadania na tych mistrzostwach wywiązał się perfekcyjnie" - pisał Michał Kiedrowski ze Sport.pl.

Zobacz wideo Polscy mają wiadomość dla polskich piłkarzy: Skupcie się!

"Mecz Austrii z Polską pokazał, jaka jest różnica pomiędzy zespołem zbudowanym, a takim, po którym jeszcze kilka meczów temu były zgliszcza. Nie można się obrażać na drużynę, że przegrywa w grupie, w której jest po prostu najsłabsza. Reprezentacja Polski wciąż jest jak dwunastoletni młodszy brat, który wkradł się na osiemnastkę starszego. I nawet jeśli zbiera dobre oceny i dobrze się rozwija, to nie to sprawia, że jest dorosły" - dodaje Jakub Seweryn.

Jak nietrudno się domyślić, zagraniczne media były krytyczne względem występu Polaków przeciwko Austrii. "Nawet Lewandowski nie jest w stanie naprawić tej Polski", "Zadaniem napastnika Barcelony było ożywienie gry w drugiej połowie, która rozpoczęła się bez żadnej iskry", "rzut karny Marko Arnautovicia postawił Polskę na krawędzi", "35-letni Lewandowski przez pół godziny w ogóle się nie odezwał, co potwierdzają statystyki, dla niektórych niepotwierdzone, ale jednak bardzo realne" - to część z cytatów z zagranicznej prasy.

Francuzi piszą o reprezentacji Polski. Wskazali najgorszego na boisku

O ocenę meczu Polski z Austrią pokusił się też uznany francuski dziennik "L'Equipe". "Austria imponuje w meczu z Polską i wraca do wyścigu o 1/8 finału. W meczu pełnym intensywności Austria oderwała się od Polski na około 20 minut przed końcem. Zespół Rangnicka pokazał ducha walki od samego początku, a Polska rozsypała się pod koniec meczu" - czytamy. "L'Equipe" zwraca też uwagę na to, że Polska i Austria oddały po 15 strzałów, ale zaledwie trzy z nich były celne po stronie Polski.

Najwyżej w polskiej kadrze "L'Equipe" ocenił Piotra Zielińskiego i Krzysztofa Piątka, przyznając im "piątkę" w skali 1-10. Francuzi wskazali też najgorszego piłkarza biało-czerwonych: Pawła Dawidowicza. "Nie stanął na wysokości zadania. Zbyt łatwo dał się wyprzedzić Traunerowi przy pierwszym golu, a potem dał się zaskoczyć zwodowi Arnautovicia, który pozwolił Austrii strzelić drugiego gola. Nie wygrał ani jednego pojedynku, a sześć przegrał" - piszą francuscy dziennikarze.

Równie krytyczni wobec Dawidowicza byli kibice i eksperci w trakcie meczu z Austrią. "Dawidowicz to wie, o co chodzi w tym sporcie?", "Dawidowicz ponownie spóźniony, nasi obrońcy wręcz rozstąpili się przed rywalami. Nie można tak bronić na wielkim turnieju", "Dawidowicz w sumie nie wiadomo co robi na boisku", "Dawidowicz może wreszcie przestanie być kreowany na zbawcę naszej defensywy" - czytamy na portalu X.

W ostatnim meczu na Euro 2024 Polska zagra z Francją w Dortmundzie. To spotkanie odbędzie się we wtorek o godz. 18:00. Relacja tekstowa na żywo w Sport.pl, a także w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: