Antyrekord w wielkim hicie Euro! Czekaliśmy 40 lat, a jemu wystarczyło 18 sekund

Do niecodziennego zdarzenia doszło podczas czwartkowego hitu grupy B Euro 2024 pomiędzy Hiszpanią a Włochami. Piłkarz obrońców tytułu Bryan Cristante pojawił się na murawie w przerwie, kiedy zmienił Jorginho i potrzebował zaledwie 18 sekund, by trafić do notesu arbitra Slavko Vincicia. Portal Fox Soccer poinformował, że takiego wyniku nie było na mistrzostwach Europy ponad 40 lat.

Reprezentacja Włoch nie najlepiej rozpoczęła zmagania na Euro 2024, gdyż już w 23. sekundzie gola w meczu z Albanią strzelił Nedim Bajrami. Piłkarze Luciano Spalettiego jednak nie poddali się, odrobili straty i finalnie zwyciężyli 2:1. Mimo to trudno było spodziewać się, że będą w stanie podjąć rywalizację z Hiszpanami, którzy w kapitalnym stylu rozbili w sobotę Chorwację 3:0. I wszystko się potwierdziło.

Zobacz wideo Cyrk w Berlinie! Przyjechał pociąg Polaków i się zaczęło...

Włoch potrzebował 18 sekund, by dostać żółtą kartkę. Takiego wyniku nie było od ponad 40 lat

Niezadowolony z występu włoskich piłkarzy w pierwszej połowie selekcjoner Luciano Spaletti przeprowadził w przerwie dwie zmiany. Boisko opuścili Davide Frattesi oraz Jorginho, natomiast na ich miejsce pojawili się Andrea Cambiaso oraz Bryan Cristante. Obaj zawodnicy mieli już okazję rozegrać niespełna kwadrans w pierwszym meczu z Albanią, natomiast teraz dostali trochę więcej czasu.

Pomocnik AS Romy fatalnie wszedł jednak w to spotkanie. Włosi ruszyli wysoko na Hiszpanów, natomiast wszystko było robione przez nich "z głową". Do momentu kiedy piłkę otrzymał Rodri, a Cristane próbował mu ją odebrać. Hiszpan okazał się sprytniejszy, ponieważ szybko trącił futbolówkę, a spóźniony rywal boleśnie go sfaulował. Błyskawicznie do Włocha dobiegł arbiter i pokazał mu żółtą kartkę. - Szybki wpis do protokołu - relacjonowali komentatorzy. Tym samym potrzebował 18 sekund, by trafić do notesu Slavko Vincicia. Portal Fox Soccer podał, że była to najszybciej otrzymana kartka przez rezerwowego od Euro 1980.

Reprezentacja Hiszpanii ostatecznie wygrała z Włochami 1:0 i zapewniła sobie już awans do fazy pucharowej Euro 2024. Jedyne trafienie w tym meczu zanotował obrońca Riccardo Calafiori, który... zmylony przez interwencję Gianluigiego Donnarummy nieszczęśliwie wbił piłkę do własnej bramki. - Gnębili Hiszpanie Włochów, a skoro sami nie potrafili wcisnąć piłki do bramki, to zmusili do tego rywali - relacjonowali komentatorzy.

Przed ostatnim grupowym starciem Włochy mają na koncie trzy pkt, natomiast Chorwacja i Albania po jednym pkt. Na koniec zmagań Albania zagra z Hiszpanią, natomiast Włochy w bezpośrednim meczu z Chorwacją. Oba spotkania odbędą się w poniedziałek 24 czerwca.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.