Nagła decyzja UEFA przed hitem Euro. Nie było wyjścia. "Zagrożenie życia"

W czwartek 20 czerwca odbędą się kolejne mecze Euro 2024. Wśród trzech zaplanowanych spotkań nie zabraknie hitów. Przed jednym z nich UEFA podjęła decyzję dotyczącą ważnej organizacyjnej sprawy. To ruch, na który zdecydowano się ze względu na potencjalne "zagrożenie życia". O sprawie piszą ogólnoświatowe media.

W czwartek swoje kolejne spotkania na Euro 2024 rozegrają cztery zespoły Grupy C. Najpierw o 15:00 dojdzie do starcia Słowenii z Serbią, a o 18:00 we Frankfurcie na murawę wybiegną jedenastki Danii i Anglii. To prestiżowe spotkanie - rewanż za półfinał Euro 2020.

Zobacz wideo Szokujący wynik meczu PZPN kontra dziennikarze! Golba show

Decyzja UEFA. Musieli zrobić to przed hitem Euro

W 2021 roku - na przeniesionym o rok Euro - Duńczycy byli jedną z rewelacji. Dotarli do półfinału, a w nim objęli prowadzenie po golu Mikkela Damsgaarda. Samobójcze trafienie Simona Kjaera i gol Harry'ego Kane'a zaważyły jednak o tym, że w finale zagrała Anglia.

W czwartek 20 czerwca obie reprezentacje zmierzą się ponownie. Los skojarzył je w fazie grupowej Euro 2024. O ile Anglicy wygrali swoje spotkanie z Serbią po golu Jude'a Bellinghama, o tyle Duńczycy po pierwszym spotkaniu mają tylko jeden punkt. Grali ze Słowenią i prowadzili 1:0 po trafieniu Christiana Eriksena. Zwycięstwo zabrał im doskonale znany z polskich boisk Erik Janża.

Czwartkowe spotkanie odbędzie się we Frankfurcie. Okazuje się, że organizatorzy zostali zmuszeni do poczynienia pewnych nieplanowanych wcześniej kroków. Chodzi o stadion na którym odbędzie się mecz Anglii z Danią. UEFA nie miała wyjścia. O sprawie pisze portal sportsbible.com.

- Ze względu na złą pogodę w mieście, UEFA zdecydowała się zamknąć dach stadionu. Decyzję podjęto w środę przed meczem. Dach Waldstadion został zamknięty na czas sesji treningowej Danii w środę wieczorem. Zarówno w zachodnich, jak i centralnych regionach kraju wydano ostrzeżenia pogodowe. Burzowe warunki spowodowały zamknięcie stref kibica w Dortmundzie, Dusseldorfie i Gelsenkirchen - czytamy we wspomnianym źródle.

Portal cytuje słowa meteorologa Dominika Junga, który uważa, że zamknięcie dachu było konieczne. Bez tego istniało potencjalne "zagrożenie życia".

Mecz Danii z Anglią powinien rozpocząć się o 18:00. Na zakończenie piłkarskiego czwartku kibice zobaczą szlagier europejskiej piłki. W Gelsenkirchen Hiszpanie zagrają z Włochami.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.