Skandaliczne słowa po meczu Euro. "Tylko biali niemieccy gracze"

Reprezentacja Niemiec wyśmienicie spisuje się podczas Euro 2024. Najpierw 5:1 pokonała Szkocję, a następnie 2:0 wygrała z Węgrami. Jest już niemal pewna gry w fazie pucharowej, ale za naszą zachodnią granicą nie mówi się tylko o doskonałej postawie piłkarzy. Burzę wywołały słowa wiceprzewodniczącej Bundestagu Katrin Goering-Erckardt. Kobieta została oskażona o rasizm i musiała tłumaczyć się ze swoich wpisów.

Niemiecka reprezentacja to jeden z głównych faworytów do wygrania Euro 2024. Zespół Juliana Nagelsmanna chce zmazać plamę z minionych lat. Niemcy od 2016 roku czekają na półfinał wielkiego turnieju, ale wygląda na to, że w tegorocznych mistrzostwach Europy mają sporą szansę na dotarcie do najlepszej czwórki.

Zobacz wideo To on zagra w środku pola z Austrią? "Nikt o tym nie dyskutuje"

Burza po słowach znanej parlamentarzystki. Oskarżenia o rasizm

Wydawać by się mogło, że w takiej atmosferze o reprezentacji Niemiec mówić się będzie jedynie w samych superlatywach. Niestety - wpis wiceprzewodniczącej Bundestagu Katrin Goering-Erckardt wywołał lawinę komentarzy. 

Polityczka, która należy do niemieckiej Partii Zielonych, najwyraźniej chciała pochwalić drużynę narodową, ale zrobiła to w taki sposób, że posądzono ją o rasizm. "Ten zespół jest naprawdę świetny. Wyobraźcie sobie przez chwilę, że graliby w niej tylko biali niemieccy gracze" - napisała na profilu na portalu X.

Wywołało to sporo krytycznych głosów. "Uważam, że to naprawdę niepokojące, gdy ludzie w Niemczech są oceniani na podstawie koloru skóry. Koleżanka powinna szybko usunąć ten tekst" - napisał, także na X, Wolfgang Kubicki, także wiceprzewodniczący Bundestagu.

Tak też się stało. Kobieta usunęła wpis i zdecydowała się na zamieszczenie przeprosin. Poza tekstem zamieściła na nich zdjęcie czarnoskórego stopera reprezentacji Niemiec - Jonathana Taha. Defensor jest synem Iworyjczyka i Niemki.

"Usunąłem swój tweet. Przepraszam za sposób, w jaki to sformułowałam. Najbardziej ekscytowało mnie to, że 21% Niemców uznałoby, że byłoby lepiej, gdyby w drużynie narodowej było więcej 'białych'. Jestem dumny z tego zespołu i mam nadzieję, że uda nam się przekonać także 21%" - napisała.

Do czego nawiązywała kobieta? Na początku czerwca ARD przeprowadziło ankietę, w której 17% osób uznało, że to "wstyd, że kapitan reprezentacji Niemiec ma tureckie korzenie". Przypomnijmy, że opaskę w kadrze Nagelsmanna nosi Ilkay Guendogan.

- Wiem, że ludzie tacy jak ja są potrzebni na stanowiskach kierowniczych, ponieważ odzwierciedla to nową rzeczywistość w Niemczech. Może i wyglądamy inaczej, ale jesteśmy też Niemcami. Wiem, że mogę być wzorem do naśladowania, ale nie chcę tego zbytnio podkreślać - tak zawodnik reagował na wyniki ankiety.

Niemcy prowadzą w grupie A. Guendogan to póki co jeden z najlepszych zawodników turnieju. W środowym meczu z Węgrami ustalił wynik spotkania na 2:0. Najbliższe spotkania nasi zachodni sąsiedzi rozegrają 23 czerwca. W najbliższą niedzielę, we Frankfurcie nad Menem, zmierzą się ze Szwajcarią.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.