Grożą wycofaniem się z mistrzostw Europy! Gigantyczny skandal w Niemczech

Serbska federacja piłkarska wyraziła oburzenie tym, co działo się na trybunach stadionu w Hamburgu w trakcie środowego meczu Chorwatów z Albańczykami. Pseudokibice obu reprezentacji wznosili skandaliczne hasła, w związku z czym Serbowie oczekują teraz bardzo ostrej reakcji UEFA. Sekretarz generalny serbskiej federacji zagroził nawet, że ich reprezentacja może wycofać się z mistrzostw Europy.

Coraz więcej polityki i napiętych sytuacji ma miejsce na Euro 2024. W trakcie niedzielnego meczu Anglia - Serbia (1:0) w Gelsenkirchen kibice serbskiej drużyny wywiesili na trybunach zakazane rosyjskie flagi. Przed spotkaniem zaś Serbowie skandowali nazwisko Władimira Putina.

Zobacz wideo Szokujący wynik meczu PZPN kontra dziennikarze! Golba show

W trakcie meczu prowokacyjny gest w stronę Serbów wykonał dziennikarz z Kosowa, Arlind Sadiku, który pokazał Serbom gest dwugłowego orła, czyli symbol "Wielkiej Albanii". Kosowo, które do 2008 r. było częścią Serbii, a dziś jest niepodległym państwem, zamieszkiwane jest w większości przez Albańczyków i jest kością niezgody między oboma państwami.

Wspomniany dziennikarz został zawieszony przez UEFA, która odebrała mu turniejową akredytację. Ale to nie koniec kontrowersji. Do kolejnych skandalicznych zachowań doszło w trakcie środowego meczu Chorwacja - Albania (2:2). Na trybunach doskonale bawili się fani obu drużyn, jednak część z nich zaczęła wznosić karygodne okrzyki. - Śmierć Serbom! - skandowali pseudokibice.

Serbia grozi wycofaniem się z Euro

Do wydarzeń ze stadionu w Hamburgu odniósł się sekretarz generalny serbskiej federacji piłkarskiej, Jovan Surbatović. - To był skandal! Serbska federacja będzie żądała od UEFA ukarania winnych w najsurowszy sposób. Takie sytuacje nie mają prawa zdarzać się w piłce nożnej. Zwłaszcza na takim poziomie - powiedział Serb.

- Nie chcemy brać udziału w takich mistrzostwach Europy. Jeśli UEFA nie zastosuje się do naszych żądań, zastanowimy się, co dalej. Być może nawet wycofamy się z Euro. Jesteśmy w stałym kontakcie z UEFA i mamy nadzieję, że kary dla Albańczyków i Chorwatów będą bardzo surowe. Jesteśmy wdzięczni za pierwszą reakcję. Mistrzostwa Europy nie powinny być upolityczniane - dodał.

Surbatović odniósł się też do nagannego zachowania serbskich kibiców w trakcie meczu z Anglią. - Oczywiście my też zostaliśmy ukarani, ale jedynie za incydenty. Otrzymaliśmy grzywnę za rzucone na murawę przedmioty i rasistowskie zachowanie jednego kibica, który ubliżał czarnoskóremu zawodnikowi reprezentacji Anglii. Mimo to uważam, że nasi fani zachowywali się bardzo dobrze. Na pewno lepiej od większości grup. Jesteśmy ciepłym narodem o otwartym sercu i jesteśmy z tego znani - podsumował Serb.

Po pierwszej kolejce spotkań Serbowie zajmują ostatnie miejsce w grupie C, w której prowadzi Anglia (trzy punkty) przed Danią i Słowenią (po jednym). W czwartek o godz. 15 Serbowie zagrają ze Słowenią, o 18 Dania zmierzy się z Anglią.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.