Chorwaci nie wierzą w to, co zrobiła ich reprezentacja. W kraju zawrzało

Z dwóch ostatnich mundiali reprezentacja Chorwacji przywoziła medale. W 2018 roku zdobyła wicemistrzostwo świata, a cztery lata później została trzecim zespołem globu. Na mistrzostwach Europy tak dobrze im już jednak nie idzie, a podczas Euro 2024 należą do największych rozczarowań. W środę znów zawiedli, tym razem w meczu z Albanią. Tamtejsze media nie pozostawiają na reprezentacji suchej nitki.

To miał być dzień, w którym Chorwacja wróci do gry o awans z grupy na Euro 2024. Po pierwszym, przegranym 0:3 spotkaniu z Hiszpanią drużyna Zlatko Dalicia mierzyła się z Albanią. Nie ma co ukrywać - należało ją postrzegać jako faworyta środowego starcia.

Zobacz wideo To on zagra w środku pola z Austrią? "Nikt o tym nie dyskutuje"

Chorwaci rozczarowani. Media komentuję wpadkę kadry

Kibice musieli jednak przygotować się na zimny prysznic. W 11. minucie prowadzenie objęli Albańczycy. Dominika Livakovicia pokonał Qazim Laci. Chorwaci w drugiej połowie objęli prowadzenie.

Do bramki strzeżonej przez Thomasa Strakoshę trafili kolejno Andrej Kramarić i Klaus Gjasula, który golem samobójczym wyprowadził rywali na prowadzenie. Ostatnie słowo należało jednak do Albanii i... Gjasuli, który odkupił winy i w doliczonym czasie gry trafił na 2:2. Tym samym ustalił wynik meczu

Ten wynik oznacza, że szanse tamtejszej reprezentacji na awans są poważnie zredukowane. Chorwackie media nie kryją rozczarowania. 

- Dla mnie to była najgorsza pierwsza połowa Chorwacji w najważniejszych rozgrywkach. Spójrz na te 45 minut, nie weszliśmy w pole karne, nie mieliśmy zawodnika, który podjąłby ryzyko i coś zrobił. Wyglądało to jak mecz piłki ręcznej. Powolnie, bez większej idei – powiedział Robert Sola cytowany przez portal sportske.jutarnji.hr.

"Dalić musi wiedzieć, czego chce. Nie wystarczy wystawić na boisko największe nazwiska i mieć nadzieję na najlepsze. Szczęście kiedyś się skończy" - pisze portal index.hr. "Chorwacji nie udało się znokautować oszołomionego przeciwnika" - dodał portal 24sata.hr.

Najlepszym wynikiem Chorwacji na Euro pozostaje ćwierćfinał z 2008 roku. Wydaje się, że powtórzenie tego wyniku w tym roku może być niemożliwe. Przed zespołem Zlatko Dalicia ostatni mecz grupowy, w którym zmierzy się z Włochami. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.