Reprezentacja Portugalii we wtorek zainaugurowała Euro 2024. Spotkanie było rozgrywane na Red Bull Arenie w Lipsku, a przeciwnikiem był zespół Czech prowadzony przez Ivana Haska. Porównując składy obu drużyn, można było dojść do wniosku, że dla Portugalczyków będzie to łatwy mecz do wygrania, idealny na rozpoczęcie mistrzostw Europy. Było jednak zupełnie inaczej. Ekipa Roberto Martineza wygrała ostatecznie 2:1, ale po strasznych męczarniach. Zwycięska bramka padła w doliczonym czasie drugiej połowy. Autorem tego trafienia był rezerwowy Francisco Conceicao.
Mecz Portugalia - Czechy można było śledzić na antenie Telewizji Polskiej. Za komentarz z meczu odpowiadali Dariusz Szpakowski i Grzegorz Mielcarski. Wymowa nazwiska jednego z portugalskich piłkarzy przez Dariusza Szpakowskiego stała się gorącym tematem w mediach społecznościowych.
Chodzi o Rafaela Leao, zawodnika AC Milan. W Polsce przyjęło się, że nazwisko to wymawiamy zgodnie z jego zapisem, podczas gdy Szpakowski powtarzał "Liją". To nie uszło uwadze internautów. Niektórzy z nich stwierdzili, że legendarny komentator zaliczył wpadkę.
- Dariusz Szpakowski myli się mówiąc "Lią". Grzegorz Mielcarski zawstydza Szpakowskiego. Kompromituje się powtarzając to po nim, mimo że ma ogromne związki z Portugalią i zna ten język - napisał jeden z użytkowników na portalu X.
- Dariusz Szpakowski w swoim stylu - napisał kolejny internauta.
- LIJĄ proszę państwa - Dariusz Szpakowski 2024 - dodał inny kibic.
Jak się później okazało, jego krytycy nie mieli racji. W Portugalii nazwisko "Leao" czyta się "Liją", a to oznacza, że doświadczony komentator odpowiednio przygotował się do pracy.
- Wujek Google powiedział mi, że Pan Dariusz Szpakowski poprawnie wymawia nazwisko Leao. Zresztą siedzi obok niego facet, który kilka lat w Portugalii spędził czasu. To przypie*** się jest na siłę. Jak zacznie mówić na niego Eusebio, to wtedy można złapać się za głowę. Pozdr - napisał jeden z użytkowników.
- Pan Dariusz Szpakowski jako jedyny komentator w Polsce poprawnie wymawia nazwisko Leao. Szacuneczek Panie Darku - czytamy.
Przed Dariuszem Szpakowskim przy okazji Euro 2024 jeszcze wiele meczów do skomentowania. 21 czerwca będzie można go usłyszeć podczas drugiego spotkania z udziałem reprezentacji Polski. W Berlinie zagramy wówczas przeciwko Austrii.