Reprezentacja Francji pokonała 1:0 Austrię w pierwszym meczu na mistrzostwach Europy. Spotkania tego nie będzie dobrze wspominał Kylian Mbappe. Napastnik zderzył się z Kevinem Danso, padł na murawę i zalał się krwią. Niedługo później opuścił boisko. Po meczu okazało się, że złamał nos.
Pierwsze badania nieco uspokoiły fanów, ponieważ Mbappe nie będzie musiał przejść teraz operacji. Potwierdził to również Didier Deschamps, który dodał, że zabieg nie minie go w przyszłości. - Nawet jeśli teraz nie musi przejść operacji, to i tak będzie musiał to zrobić w przyszłości. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość. Będziemy go uważnie obserwować każdego dnia - powiedział.
Wciąż nie wiadomo jednak, jak długo potrwa przerwa w grze Francuza. We wtorek media przekazały, że piłkarz może pauzować nawet przez 15 dni. Oznaczałoby to, że napastnik Realu Madryt nie zagra przeciwko Holandii w piątek (21:00) oraz przeciwko Polakom 25 czerwca (18:00). Tego samego dnia najnowsze wieści w tej sprawie przekazała francuska federacja. "W związku ze złamanym nosem w poniedziałkowym meczu z Austrią, występ Kyliana Mbappe w meczu z Holandią pozostaje niepewny. Nowe informacje zostaną przekazane w środę" - czytamy w komunikacie.
Nadal nie ma pewności co do występu Mbappe w spotkaniu z Polską. Przypomnijmy, że ekipa Michała Probierza w pierwszym meczu na mistrzostwach Europy przegrała 1:2 z Holandią. Teraz czekać ją będzie starcie z Austrią, które odbędzie się w piątek o godzinie 18:00.
Za to francuska kadra z pewnością liczy na szybki powrót swojego kapitana, który jest najważniejszą postacią w drużynie. Do tej pory w 79 meczach dla swojej reprezentacji zdobył aż 47 bramek.