Ohydne słowa o Kylianie Mbappe. Niewiarygodne

W poniedziałkowy wieczór reprezentacja Francji pokonała Austrię 1:0 w swoim pierwszym meczu na Euro 2024. W końcówce spotkania doszło do incydentu z udziałem Kyliana Mbappe. Kapitan wicemistrzów świata z całym impetem uderzył w bark rywala, po czym opuścił boisko z zakrwawionym i połamanym nosem. We wtorek o jego kontuzji wypowiedziała się portugalska posłanka Rita Matias, która opublikowała skandaliczny wpis.

Obyło się bez niespodzianki w meczu Francja - Austria. Drużyna Didiera Deschampsa nie rozegrała perfekcyjnego spotkania, jednak ostatecznie "dowiozła" jednobramkowe prowadzenie do ostatniego gwizdka. Autorem jedynego gola w tym starciu był Maximilian Wober, który pechowo skierował piłkę do własnej siatki. Kolejne bramki dla Francji mogły paść po świetnych okazjach Kyliana Mbappe, jednak gwiazdor nie zdołał wykorzystać żadnej z nich. Gdyby tego było mało, pod koniec meczu niefortunnie uderzył w barak Kevina Danso, po czym zszedł boiska ze złamanym, zakrwawionym nosem.

Zobacz wideo Robert Lewandowski wsiadł na rower i się zaczęło...

Obrzydliwe słowa portugalskiej posłanki. Sięgnęła dna

Tuż po tym incydencie głosy wsparcia dla Mbappe docierały z całego świata. Nawet rzekomy sprawca całego zdarzenia, czyli wspomniany obrońca reprezentacji Austrii Kevina Danso życzył Francuzowi szybkiego powrotu na murawę. "Przykro mi, że Kylian mocno ucierpiał w trakcie meczu. Chciałbym, żeby szybko wyzdrowiał i znów pojawił się na boisku" - pisał.

Uraz przyszłej gwiazdy Realu Madryt zobaczyła także portugalska posłanka Rita Matias. Czy również przekazała piłkarzowi słowa otuchy? Nic bardziej mylnego. Prawicowa polityczka opublikowała skandaliczny wpis na X. "Następny... Francja dla Francuzów!" - napisała, dodając zdjęcie zakrwawionego Kyliana Mbappe. Tym samym posłanka zasugerowała, że kapitan wicemistrzów świata wręcz zasłużył na taką kontuzję, ponieważ nie jest rodowitym Francuzem. Przypomnijmy, urodzony w Paryżu zawodnik jest synem Kameruńczyka i Algierki.

Matias, opisująca siebie jako "młody, prawicowy konserwatysta", wcześniej nazywała piłkarza "idiotą" po jego politycznym apelu. W przemówieniu Mbappe mówił o tolerancji i różnorodności. - Mam nadzieję, że mój głos zostanie usłyszany. Musimy identyfikować się z tym krajem, musimy identyfikować się z naszymi wartościami - takimi jak różnorodność, tolerancja i szacunek. Bez wątpienia pokładam nadzieję we wszystkich Francuzach. Wiem, że jest sporo młodych, którzy mówią sobie, że jest ich głos nic nie zmieni. Wręcz przeciwnie każdy głos się liczy - to nie podlega dyskusji. Naprawdę mam nadzieję, że dokonamy właściwego wyboru i że 7 lipca nadal będziemy z dumą nosić naszą koszulkę - brzmi fragment jego wypowiedzi, z którą nie zgadza się Matias.

Kiedy kibice i internauci nazwali ją rasistką i potraktowali wpis jako niedorzeczny, posłanka szybko opublikowała kolejny, a pierwszy skasowała. Tym razem z kuriozalnym wytłumaczeniem. "Uspokójcie się, ja tylko sugerowałam, że piłkarz wsadził nos nie tam, gdzie trzeba..." - napisała, co szybko wyśmiali użytkownicy mediów społecznościowych.

Czy Mbappe zagra w meczu z Polską?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.