Koszmar piłkarza Austrii na Euro. "Najgorsza decyzja"

W poniedziałkowy wieczór na stadionie w Düsseldorfie rywalizowali nasi grupowi rywale na Euro 2024. Francja pokonała 1:0 Austrię za sprawą samobójczego trafienia Maximiliana Wobera. Dzień później austriacki defensor wziął udział w konferencji prasowej i opowiedział o swoim stanie emocjonalnym. - Dostrzegłem piłkę stosunkowo późno. Jakoś spuściłem głowę. To była najgorsza decyzja - przyznał.

Była 38. minuta, gdy Kylian Mbappe przedzierał się z prawej strony pola karnego. Minął rywala, ale na torze lotu piłki po podaniu Francuza znalazł się Maximilian Wober. Defensor Austriaków zagrał jednak głową tak niefortunnie, że skierował piłkę do własnej bramki. To trafienie okazało się decydujące dla wygranej "Trójkolorowych" 1:0 w drugim meczu grupy D na mistrzostwach Europy w Niemczech.

Zobacz wideo Robert Lewandowski wsiadł na rower i się zaczęło...

Austriak został nazwany "tragiczną postacią". Miał nieprzespaną noc

"Maximilian Wober stał się tragiczną postacią w porażce Austrii 1:0 z Francją na Mistrzostwach Europy w 2024 roku. Jego niefortunny samobójczy gol zapewnił zwycięstwo wicemistrzom świata" - pisze Sky Sport Austria w relacji z konferencji prasowej, na której pojawił się właśnie Wober. Obrońca opowiedział o tej sytuacji ze swojej perspektywy. 

- Dostrzegłem piłkę stosunkowo późno. Jakoś spuściłem głowę. To była najgorsza decyzja - powiedział. - Zaraz po meczu było to dla mnie niezwykle gorzkie. Pojawiły się emocje, jakich nigdy wcześniej nie doświadczyłem. Wszyscy moi koledzy z drużyny podeszli do mnie w szatni i powiedzieli jedyną słuszną rzecz, że to jest piłka nożna i jest jej częścią. Wygrywamy i przegrywamy jako zespół - dodał.

Maximilian Wober przyznał, że noc po meczu była dla niego nieprzespana, ale jest już gotowy śmiać się z memów i niektórych zdjęć. - A teraz nie mogę się doczekać tego, co nadejdzie - podsumował. 

W piątek na Stadionie Olimpijskim w Berlinie Austriacy zmierzą się z Polską w drugim meczu grupowym. Według Wobera i jego kolegi z drużyny Stefana Poscha trzy punkty są koniecznością, aby nadal mieć szansę na awans do 1/8 finału. Ale taki sam cel mają biało-czerwoni.

Jak zakończy się mecz Polska-Austria?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.