Wielki skandal na Euro. Pobili dziennikarza. Powód szokuje

Trwające Euro przyciągnęło do Niemiec tysiące kibiców z całej Europy, ale niestety nie każdy jest zainteresowany sportową rywalizacją. W poniedziałek portugalskie media przekazały, że w Lipsku pobito dziennikarza Nuno Pereira, który relacjonował turniej dla telewizji SIC. Reporter wylądował w szpitalu. Co się wydarzyło?

Za nami czwarty dzień mistrzostw Europy. W poniedziałek znów rozegrane zostały trzy spotkania. Nie obyło się bez sensacji. Rumuni niespodziewanie pokonali Ukraińców aż 3:0, natomiast Słowacja okazała się lepsza od Belgii, wygrywając 1:0. Ostatnim meczem w tym dniu było starcie w "polskiej" grupie D. Tak jak przypuszczano, Francja wygrała z Austrią 1:0, choć nie zdołała zdominować drużyny Ralfa Rangnicka.

Zobacz wideo Robert Lewandowski wsiadł na rower i się zaczęło...

Portugalski dziennikarz został pobity. Sprowokował agresorów?

Oprócz fascynujących spotkań Euro miało tego dnia również ciemną stronę. W poniedziałek doszło do karygodnego incydentu. Portugalskie media przekazały, że na ulicach Lipska miało miejsce pobicie. Ofiarą jest dziennikarz Nuno Pereira - reporter lizbońskiej telewizji SIC.

Mężczyzna został zaatakowany przez grupę młodych kibiców. Niektórzy z nich byli nastolatkami. Do incydentu doszło w godzinach popołudniowych. Pereira został pchnięty na słup, przez co uszkodził bark. Wieczorem trafił do Szpitala Uniwersyteckiego w Lipsku, gdzie przeszedł badania. Okazało się, że niezbędna będzie operacja poturbowanego barku.

Pracodawca dziennikarza deklaruje, że Nuno Pereira w żaden sposób nie sprowokował fanów do tak agresywnej reakcji. "Odrzucamy wszelkie insynuacje, zgodnie z którymi nasza ekipa miałaby w jakikolwiek sposób sprowokować kibiców do ataku" - czytamy w komunikacie telewizji SIC. W mediach społecznościowych pojawił się jednak krótki filmik, na którym widać, że to reporter pierwszy krzyczy coś do grupy fanów. Niektóre portugalskie media zaznaczają, że Pereira obraźliwie nazwał ich "arabami", dopuszczając się ksenofobicznego i rasistowskiego zachowania. Co więcej, wśród kibiców ponoć znajdował się nieletni, a dziennikarz miał naruszyć jego nietykalność, kopiąc chłopca z całej siły. Chwilę później wybuchła wielka afera.

To nie pierwsza taka sytuacja, w której kibice na niemieckich ulicach podczas Euro 2024 biorą udział w bójkach. Wcześniej do starć dochodziło m.in. pomiędzy fanami reprezentacji Serbii i Anglii. W internecie do tej pory krążą zdjęcia zakrwawionych głów czy innych obrażeń. Służby porządkowe robią, co mogą, jednak czasami natychmiastowe zapobiegnięcie rękoczynom jest po prostu niemożliwe.

Śledzisz wszystkie mecze na Euro 2024?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.