We wtorek reprezentacja Portugalii rozpocznie udział w mistrzostwach Europy. O 21:00 zespół Roberto Martineza zagra z Czechami. Wcześniej, bo o 18:00, w drugim meczu tej grupy Turcja zagra z Gruzją, która zadebiutuje na takim turnieju.
W składzie Portugalczyków najpewniej nie zabraknie Cristiano Ronaldo. 39-latek, mimo upływu lat, wciąż pozostaje ważną postacią w drużynie mistrzów Europy z 2016 r. Jest tak, mimo że na ostatnich mistrzostwach świata wydawało się, że czas Ronaldo dobiega końca.
Gwiazdor Al-Nassr zagrał od pierwszej minuty w trzech meczach fazy grupowej. Fazę pucharową zaczynał jednak na ławce rezerwowych. Ronaldo zagrał 16 minut ze Szwajcarią (6:1) i 39 minut w meczu z Marokiem (0:1).
Martinez, który zastąpił na stanowisku selekcjonera Fernando Santosa, już na pierwszej konferencji prasowej zapewnił, że nie ma zamiaru rezygnować z Ronaldo. Co więcej, napastnik Al-Nassr pozostał też kapitanem drużyny i jej centralną postacią.
I na razie Martinez swojej decyzji na pewno nie żałuje. W dziewięciu meczach kwalifikacji do Euro 2024 Ronaldo strzelił aż 10 goli i miał dwie asysty. Więcej bramek w kwalifikacjach zdobył jedynie reprezentant Belgii - Romelu Lukaku (14).
Ronaldo błysnął też w ostatnim sparingu Portugalczyków przed Euro. Przed tygodniem napastnik Al-Nassr strzelił dwa gole, a drużyna Martineza ograła Irlandię 3:0. Mimo to legenda reprezentacji Czech, finalista Euro 1996 - Karel Poborsky - uważa, że Ronaldo nie będzie zagrożeniem dla jego rodaków.
- Od dawna powtarzam, że jeśli Ronaldo będzie podstawowym zawodnikiem reprezentacji Portugalii, będzie jednym z jej najsłabszych punktów. Kibice szaleją na jego punkcie, ale wieku już nie oszuka. To nie jest zawodnik przydatny w konstruowaniu akcji. Chciałbym, żeby był w wyjściowej jedenastce. Byłaby to dobra wiadomość dla naszej reprezentacji - powiedział Poborsky.
- On sam nigdy nie zrozumie, że nadszedł już czas, by częściej oddawał pole innym, młodszym zawodnikom. Jestem pełen podziwu dla jego sukcesów, ale czasu nie zatrzyma. Ma 39 lat i nawet jego wielka pewność siebie tego nie zmieni - dodał Czech.
Poborsky to 118-krotny reprezentant swojego kraju. Czech grał m.in. w Manchesterze United, Lazio czy Benfice.