Już od kilku dni 24 drużyny, które awansowały do turnieju głównego mistrzostw Europy, przebywają w Niemczech. Reprezentacja Polski jako swoją główną bazę wybrała Hanower, gdzie na obiektach miejscowego klubu Hannover 96 przygotowuje się do pierwszego meczu grupowego. W niedzielę 16 czerwca biało-czerwoni zmierzą się z Holandią.
Ich drużyna narodowa do Niemiec udała się we wtorek, a zakwaterowani są w Wolfsburgu. Kiedy reprezentanci wysiedli z autobusu na lotnisku i udali się w stronę samolotu, obecni tam dziennikarze mieli nadzieję, że uda się zamienić parę zdań z piłkarzami, ale ci całkowicie zignorowali przedstawicieli mediów. - Pomimo dzisiejszego ogromnego zainteresowania mediów nikt nie zgodził się na udzielenie nawet bardzo krótkiego wywiadu - powiedział holenderski dziennikarz stacji RTL Boulevard Eddy Zoëy.
Z kolei ekspertka i była hokeistka na trawie Fatima Moreira de Melo, również obecna w studiu tej telewizji, była przekonana, że brak kontaktu z mediami był wcześniej zaplanowany. Miało mieć to związek z kontuzją Frenkiego De Jonga, który dzień wcześniej został wykreślony z listy powołanych. Holenderskim piłkarzom mocno oberwało się ze strony telewizji. "Haniebne zachowanie holenderskich zawodników" - padło z ich strony.
Mimo problemów zdrowotnych Frenkiego De Jonga i Teuna Koopmeinersa reprezentacja Holandii pojechała do Niemiec w bardzo dobrych nastrojach. Podopieczni Ronald Koemana w dwóch ostatnich meczach towarzyskich wygrywała 4:0 z Kanadą i Islandią. "Oranje" w niedzielę 16 czerwca zmierzą się z Polską. Następnie czekają ich starcia z Francją i Austrią.