Wiadomo, komu Rosjanie będą kibicować na Euro 2024. "To nasi bracia"

Chociaż reprezentacja Rosji nie zagra na piłkarskich mistrzostwach Europy, to jeden z byłych reprezentantów tego kraju postanowił ocenić hipotetyczne szanse zespołu na niemieckim turnieju. "Jestem przekonany, że narobilibyśmy tam szumu" - napisał legendarny zawodnik, który w przeszłości wygrywał i Ligę Mistrzów, i Puchar UEFA.

Rosyjskie kluby i reprezentacja pozostają zawieszone w prawach członka FIFA i UEFA od marca 2022 r. Po ataku tego kraju na Ukrainę większość federacji na czele z Polską sprzeciwiła się grze przeciwko Rosjanom. Tych nie ma nie tylko w europejskich pucharach, ale też międzynarodowych rozgrywkach.

Zobacz wideo Lewandowski podszedł do kibiców i się zaczęło! Totalne szaleństwo w Niemczech

I tak Rosjanie najpierw nie mogli zagrać z Polakami o awans na mistrzostwa świata w Katarze, a potem nie wystartowali w kwalifikacjach do Euro 2024. Ich sytuacja nie zmieni się w kontekście mundialu, który w 2026 r. odbędzie się w USA, Kanadzie oraz Meksyku.

Od początku 2022 r. Rosjanie rozgrywali jedynie mecze towarzyskie. Ostatni raz o stawkę zagrali w listopadzie 2021 r., kiedy przegrali na wyjeździe z Chorwacją (0:1), tracąc szansę na bezpośredni awans na mundial w Katarze.

W tym roku Rosjanie rozegrali dwa mecze towarzyskie. 21 marca Rosjanie pokonali 4:0 Serbię, a 7 czerwca w takim samym stosunku rozprawili się z Białorusią. Na pierwszy z meczów zgodę wyrazić musiała UEFA.

Aleniczew o potencjalnych szansach Rosji na Euro

I chyba tak dobre wyniki rosyjskiej kadry sprawiły, że w serca tamtejszych ekspertów i kibiców wlała się wielka fala optymizmu. Widać to po tekście, jaki na portalu sport-express.ru napisał były reprezentant Rosji, Dmitrij Aleniczew. 51-latek opisał, co na Euro 2024 mogliby osiągnąć jego rodacy.

"Jestem przekonany, że narobilibyśmy tam szumu. Mamy doświadczonego trenera i niezły skład. Rosja miałaby wielkie szanse, żeby co najmniej wyjść z grupy. Szkoda, że wciąż jesteśmy poza wielkimi turniejami. Mam nadzieję, że to szybko się zmieni" - napisał Aleniczew.

"Rozumiem, że pod naszą nieobecność wielu Rosjan będzie kibicowało Serbom. I dobrze, bo to nasi bracia. Też pragnę, by zaszli jak najdalej. W ostatnich latach na wielkich turniejach popełniali poważne błędy, więc mam nadzieję, że drużyna Dragana Stojkovicia tym razem pokaże się z najlepszej strony. Nie mam wątpliwości, że ten zespół jest zdolny do dużych rzeczy" - dodał.

Aleniczew to legenda Spartaka Moskwa, w którym rozegrał łącznie ponad 150 meczów i z którym wywalczył cztery mistrzostwa kraju. Rosjanin grał też m.in. w FC Porto, z którym zdobył nie tylko dwa mistrzostwa kraju, ale wygrał też Puchar UEFA oraz Ligę Mistrzów. Aleniczew zagrał 55 razy w reprezentacji Rosji.

Euro 2024 rozpocznie się w piątek meczem Niemcy - Szkocja. Polacy po raz pierwszy zagrają w niedzielę, kiedy o 15:00 zmierzą się z Holendrami. Finał turnieju 14 lipca.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.