"Przerażające. Co tam się działo". Komentantor TVP wzburzony scenami na Wembley

- Nie widziałem tego nigdzie na polskich stadionach. To było przerażające - opowiada w rozmowie z weszło.com o rozróbach przed finałem na Wembley współkomentujący dla TVP to spotkanie ze stadionu Kazimierz Węgrzyn.

Do skandalicznych scen dochodziło przed finałem Euro 2020. Media społecznościowe w niedzielę zalewała fala nagrań z angielskimi kibicami, którzy demolowali miasto i palili włoską flagę. Część z nich, która nie miała biletów, wdarła się bezprawnie na stadion. - W finale zobaczyliśmy, co to znaczy prawie zapełnione Wembley. Na hymnie angielskim zdjąłem słuchawki, by spokojnie go posłuchać: ciarki przechodziły - mówi w rozmowie z weszło.com. Kazimierz Węgrzyn, który w TVP współkomentował niedzielny finał wraz z Mateuszem Borkiem.

Zobacz wideo Kibice wdarli się na finał Euro 2020. Dantejskie sceny w Londynie

Dariusz Szpakowski i Mateusz BorekBurza wokół komentatorów TVP. Stacja podjęła ważną decyzję

Dantejskie sceny przed finałem Euro 2020. "Słabe, naprawdę"

Węgrzyn odniósł się także do rozrób, które wywoływali angielscy wokół stadionu. - Czuliśmy to przed meczem, gdy trzy godziny wcześniej szliśmy na stadion główną aleją. Co tam się działo... Nie widziałem tego nigdzie na polskich stadionach. To było przerażające. Promenada zajęta przez młodocianych kibiców, takiej "dorosłej młodzieży". Co tam się działo, trzeba byłoby zobaczyć. Rozbite butelki, walające się puszki, trzeba było uważać, żeby nie zostać oblanym piwem. Słabe, naprawdę - powiedział Węgrzyn.

I dalej opisywał wrażenia: - Potem było buczenie na hymnie w wykonaniu angielskich kibiców. Miałem wyższe mniemanie o nich. Miałem wrażenie, że angielscy kibice szanują takie rzeczy jak cudzy hymn czy minuta ciszy. A tutaj okazało się, że inaczej to wygląda. Mocno zapadło mi też w pamięć ich rozczarowanie po finale - to, jak szybko opuścili stadion. Nie czekali na nic, kipiała z nich frustracja aż niemożliwa. Byli tak pewni zwycięstwa, że to wszystko załamało ich całkowicie.

Nieoczekiwany zwrot ws. transferu Widzewa. Nieoczekiwany zwrot ws. transferu Widzewa. "Wszystko było już ustalone"

Anglia jeszcze nigdy nie zdobyła mistrzostwa Europy. W niedzielę była blisko, bo przegrała dopiero 2:3 w rzutach karnych - po 90 minutach i dogrywce był remis 1:1. Londyńska policja poinformowała, że podczas przedmeczowych rozrób rannych zostało 19 funkcjonariuszy i zatrzymanych 86 osób. Cały czas przeglądany jest monitoring stadionowy, by wyłapać kibiców, którzy weszli na obiekt bez biletu.

Więcej o: