Przeszywający serce list Marcusa Rashforda po finale Euro 2020. "Chciałbym to wykrzyczeć"

- Przez cały dzień mogę znosić krytykę za swój występ i zły karny, który powinienem trafić, ale nigdy nie będę przepraszał za to, kim jestem i skąd pochodzę - pisze Marcus Rashford w otwartym liście do kibiców.

Reprezentacja Anglii przegrała w serii rzutów karnych z Włochami w finale Euro 2012. Z 11 metrów pomylił się m.in. Marcus Rashford, który na murawie pojawił się na kilkadziesiąt sekund przed rozpoczęciem konkursu karnych. Piłkarzami, którzy nie wykorzystali swoich prób w reprezentacji Anglii byli też Jadon Sancho i Bukayo Saka. Po spotkaniu doszło do skandalicznych incydentów z angielskimi kibicami w roli głównej. Dotknęło to przede wszystkim Rashforda, którego mural w Manchesterze został zdewastowany przez wandali. Pojawiły się na nim wulgarne wpisy i obraźliwe rysunki. Część zniszczeń już usunięto, a te wymagające większego nakładu pracy zasłonięto.

Zobacz wideo Kibice wdarli się na finał Euro 2020

twitter.com/AfrykanskiFByły piłkarz Fiorentiny miał atak serca. Dramatyczne chwile 28-latka

"Nawet nie wiem, od czego zacząć i nawet nie wiem, jak ująć w słowa to, co czuję w tym momencie. Miałem trudny sezon, myślę, że to było jasne dla wszystkich. Prawdopodobnie poszedłem do tego finału z brakiem pewności siebie. Zawsze czułem się pewnie przy karnych, ale teraz coś było nie w porządku. Nawet podczas rozgrzewki nie pracowałem tak, jak powinienem. No i skończyło się nie tak, jak chciałem. Czuję, że zawiodłem kolegów. Czuję, że zawiodłem wszystkich. Dla mnie karne zawsze były przyjemne. Nawet obudzony w środku nocy mogę podejść do jedenastki. Ale dlaczego ten nie wyszedł? Nie ma słów, które opiszą to, co teraz czuję. Finał. 55 lat. Jeden karny. Historia. Jedyne, co mogę powiedzieć, to 'przepraszam'. Szkoda, że nie potoczyło się to inaczej. Mówię 'przepraszam', ale chciałbym to wykrzyczeć. To lato i cały ten turniej był jednym z najlepszych okresów w moim życiu. Zbudowaliśmy w grupie braterstwo, które jest nie do złamania. Wasz sukces jest moim sukcesem, a wasze porażki są moimi. Dojrzałem do profesjonalnego sportu, gdzie będę wiele o sobie czytał. Niezależnie od tego, czy chodzi o kolor mojej skóry, miejsce, w którym się wychowałem, czy ostatnio o to, jak postanowiłem spędzać czas poza boiskiem. Przez cały dzień mogę znosić krytykę za swój występ i zły karny, który powinienem trafić, ale nigdy nie będę przepraszał za to, kim jestem i skąd pochodzę. Noszenie trzech lwów na piersi i widok mojej rodziny dopingującej mnie w tłumie dało mi niesamowitą dumę. Marzyłem o takich dniach jak ten. Wiadomości, które dziś otrzymałem, były pozytywnie przytłaczające, a na widok reakcji w Withington byłem na granicy łez. Jestem Marcus Rashford. Mam 23 lata i jestem czarnym mężczyzną z Withington i Wythenshawe, w południowym Manchesterze. Jeśli nie mam nic innego, mam to" - napisał Marcus Rashford w otwartym liście do kibiców.

Chiellini zadedykował mistrzostw Europy Astoriemu. Chiellini zadedykował mistrzostw Europy Astoriemu. "Jest w naszych myślach i sercach"

Rashford opublikował też listy, które wysłały mu dzieci. Najmłodsi z kibiców dodali mu sporo otuchy i wsparli napastnika Manchesteru United.

Southgate też skomentował zachowanie kibiców

Do tych incydentów odniósł się Gareth Southgate. Selekcjoner reprezentacji Anglii przyznał, że jest wstrząśnięty takim zachowaniem kibiców. - To naprawdę niewybaczalne. Wiem, że wiele z tych ataków pochodzi z zagranicy, ale nie wszystkie. Byliśmy latarnią morską, łączyliśmy ludzi. Reprezentowaliśmy wszystkich i ta wspólnota musi trwać - stwierdził trener. - Pokazaliśmy, jaką siłę ma nasz kraj, kiedy działamy razem, łączymy naszą energię i optymizm. Teraz leczymy się jako drużyna. Jesteśmy z piłkarzami. Wiem, że 99 procent społeczeństwa też - dodał. 

Więcej o: