Dziennikarz zaczął od gratulacji dla Bońka za Euro 2020. Prezes aż się uśmiał: Nie, nie, nie

Zbigniew Boniek nie zgodził się ze słowami dziennikarza "Interii", że jest pół Polakiem, pół Włochem. - Nie, nie, nie. Jestem Polakiem, a Włochom kibicuje, tak jak każdy ma swoją ulubioną reprezentację - powiedział prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Reprezentacja Włoch w niedzielę sięgnęła po drugie mistrzostwo Europy, a pierwsze od 53 lat. W finałowym meczu rozegranym w Londynie pokonała Anglików po rzutach karnych 3:2. W regulaminowym czasie i po dogrywce był remis 1:1.

Zobacz wideo "Podolski to jest już trochę taki miś z Krupówek. Ale to jest piękna historia"

Szkoci w euforii po porażce Anglików w finale Euro 2020. Zabawa na ulicy [WIDEO]Szkoci w euforii po porażce Anglików w finale Euro 2020. Zabawa na ulicy [WIDEO]

Boniek: Każdy ma swoją ulubioną reprezentację

Dzień po finałowym meczu Michał Białoński, dziennikarz "Interii" rozmawiał ze Zbigniewem Bońkiem, prezesem Polskiego Związku Piłki Nożnej i wiceprezydentem UEFA. - Można Panu też pogratulować, bo Pan jest też w połowie Polakiem, a w połowie Włochem - mówił dziennikarz. Szybko skontrował go Zbigniew Boniek i odpowiedział: Nie, nie, nie - odpowiedział z uśmiechem. - Jestem Polakiem, a Włochom kibicuje, tak jak każdy ma swoją ulubioną reprezentację. Trudno bym nie kibicował Włochom, skoro tam są wszyscy moi znajomi, przyjacielem. Z Roberto Mancinim bardzo często gram w padla. To drużyna, której warto kibicować. Zresztą na tym Euro to pokazała - dodał Boniek. 

Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej skomentował również triumf Włochów na Euro. - Największym reżyserem Euro był Covid. Nie wiem, jak by Italia wyglądała rok temu. Przez tek roku bardzo się bowiem budowała, sporo zyskała. Opóźnienie turnieju o rok tej drużynie pomogło. Wytrzymali wszystko fantastycznie, bo grali trzy dogrywki i dwa razy rzuty karne. Zasłużyli na mistrzostwo - dodał Zbigniew Boniek.

Kontrowersje w finale Euro 2020. Jasne stanowisko ListkiewiczaKontrowersje w finale Euro 2020. Jasne stanowisko Listkiewicza

Włosi za triumf zarobili najwięcej ze wszystkich uczestników. Na konto Włoskiego Związku Piłki Nożnej wpłynie 34 mln euro.

Więcej o: