Tak Mateusz Borek zakończył finał Euro 2020. "Kłaniamy się legendzie"

Mateusz Borek skomentował wspólnie z Kazimierzem Węgrzynem finał Euro 2020, w którym Włochy pokonały Anglię 3:2 po rzutach (po dogrywce było 1:1). Dziennikarz Kanału Sportowego po zakończeniu meczu w pięknych słowach podziękował Dariuszowi Szpakowskiemu, który na 2 dni przed finałem zostany odsunięty od komentowania decydującego starcia w turnieju.

Na Wembley ekipa Roberta Manciniego musiała odrabiać straty z 2. minuty, kiedy gola zdobył Luke Shaw. W drugiej połowie do wyrównania doprowadził Leonardo Bonucci. Do końca regulaminowego czasu i dogrywki wynik spotkania już się nie zmienił. W rzutach karnych lepsi byli Włosi, którzy wygrali 3:2 i zdobyli drugi raz w historii mistrzostwo Europy.

Zobacz wideo Kibice wdarli się na finał Euro 2020

Na dwa dni przed rozpoczęciem finały dyrektor TVP Sport Marek Szkolnikowski zdecydował się na zmianę komentatorów. Duet Dariusz Szpakowski - Andrzej Juskowiak został zastąpiony przez Mateusza Borka i Kazimierza Węgrzyna. -  Dariusz Szpakowski nie skomentuje finału. Rozmawialiśmy i uznaliśmy, że to będzie najlepsze rozwiązanie dla drużyny TVP Sport. Ostatnie tygodnie były dla Darka bardzo trudne emocjonalnie i potrzeba spokoju. Na komentowaniu słyszymy się na wioślarstwie i kajakarstwie podczas Igrzysk - napisał Szkolnikowski na Twitterze.

Komentatorska obsada Euro 2020 była jednym z najgorętszych tematów wśród kibiców futbolu. Niektórzy twierdzili, że Szpakowski już w ogóle nie powinien komentować spotkań, a inni mówili, że powinien zasiąść przed mikrofonem ostatni raz, a potem odejść. 

Tuż po tym, jak okazało się, że Szpakowski jednak nie skomentuje finału, głos zabrał Borek, który zastąpił go w tej roli podczas finału. - Gdy dostałem propozycję komentowania finału, od razu zadzwoniłem do Darka. Chciałem mu przekazać, że to nie moja decyzja, nie wykazałem żadnej inicjatywy. Byłem przygotowany, że w niedzielę będę w studiu, a potem na uroczystej kolacji z ekipą TVP. Przychodząc do redakcji nie rościłem sobie pretensji do żadnego konkretnego meczu, powiedziałem wtedy Markowi, że na Euro mogę komentować Macedonię Północną czy Finlandię i też będę zadowolony – powiedział Borek w piątek w rozmowie z portalem WP Sportowefakty

I dodał: - Jeśli chodzi o ludzi mediów z mojego pokolenia, to mam chyba najlepsze relacje z Darkiem. Miałem i zawsze będę miał do niego wielki szacunek. Jest legendą i tą legendą pozostanie na zawsze. Bywały mecze, że i Cristiano Ronaldo nie wychodził na boisko albo zaczynał na ławce. A to nie znaczy, że nie jest najlepszy. To mogę powiedzieć w odniesieniu do Darka Szpakowskiego.

Borek o Szpakowskim po finale Euro 2020. "Kłaniamy się w szczególności biało-czerwonej legendzie mikrofonu"

Po zakończeniu finału Euro 2020 Borek ponownie wypowiedział się o Szpakowskim, dziękując legendarnemu komentatorowi. - Dziękujemy za finał, za ten turniej, za ten miesiąc pracy, która była naszą pasją i przyjemnością. Za pomyłki przepraszamy, krytykę przyjmujemy, mamy nadzieję, że nie przeszkadzaliśmy, a państwo się z nami dobrze bawili. Kłaniamy się wszystkim kibicom, wszystkim Polakom, a w szczególności biało-czerwonej legendzie mikrofonu. Darek, pozdrawiam, kłaniam się nisko - powiedział Borek podczas transmisji na antenie TVP.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.