Polski sędzia międzynarodowy jasno o błędach arbitra w meczu Anglia - Dania

Jakub Kręcidło
- Zabrakło kogoś, kto złapałby arbitra VAR za rękę i wyciągnął go z tej decyzji. Bo to nie był faul. A takie sytuacje nie powinny decydować o tym, kto zagra w finale mistrzostw Europy - mówi Sport.pl jeden z polskich sędziów międzynarodowych.

– Kontakt był, ale Raheem Sterling nie był faulowany. To błąd sędziego, którego VAR, zgodnie z protokołem, nie mógł jednak naprawić – twierdzi Eduardo Iturralde Gonzalez, jeden z najbardziej znanych hiszpańskich ekspertów.

Zobacz wideo "Krytycy Luisa Enrique schowali się z powrotem do jaskini"

Anglia – Dania. "Sędziowie chcieli naprawić błąd błędem"

- Jestem wkurzony na sędziego - nie ukrywał Kasper Hjulmand, trener reprezentacji Danii. Skandynawowie twierdzą, że przez błąd Danny'ego Makkelie zostali wyrzuceni z Euro 2020. Czy słusznie mają pretensje?

Była 103. minuta półfinału Euro 2020. Duńczycy bronili się głęboko, ale skutecznie. Za wszelką cenę chcieli dotrwać do karnych. Ale wpuścili w "szesnastkę" Raheema Sterlinga. Ten wpadł między dwóch rywali, a po chwili padł na murawę. Zrobił to na tyle efektownie, że sędzia Danny Makkelie bez wątpliwości wskazał na jedenasty metr. Wściekli Duńczycy protestowali, ale bezskutecznie. Po chwili Harry Kane zdobył bramkę na wagę awansu do finału.

Oglądając powtórki, trudno nie odnieść wrażenia, że Sterling nurkował. Widział, że piłka mu ucieka, ale przy okazji zauważył też wysuniętą nogę Joakima Maehle. I zdecydował się ten fakt wykorzystać. Kontakt z rywalem był minimalny i trudno mówić, by to on spowodował upadek piłkarza Manchesteru City, który na boisko zaczął kłaść się sam.

Duńczycy apelują po meczu z Anglią! Duńczycy apelują po meczu z Anglią! "Wstyd. Jedyne, co można zrobić"

– Wygląda to tak, jakby sędziowie chcieli naprawić błąd błędem, bo w 74. minucie był ewidentny karny na Harrym Kane'ie – mówi anonimowo w rozmowie ze Sport.pl jeden z najbardziej znanych polskich sędziów, pracujący na co dzień przy meczach w europejskich pucharach. W sytuacji, o której wspomina, Makkelie odgwizdał faul Anglika w ataku, podczas gdy to Christian Norgaard spowodował upadek rywala. 

"Zabrakło kogoś, kto złapałby arbitra VAR za rękę i wyciągnął go z tej decyzji"

– W UEFA podejście jest proste: jeżeli jest przesłanka do podtrzymania decyzji, to warto ją wykorzystać – tłumaczy polski sędzia. Jak mógł przebiegać ciąg zdarzeń? – Widzę to tak: Makkelie widzi kontakt. Dyktuje karnego. I tak tłumaczy to do słuchawki. VAR analizuje tę sytuację. I na jednej z powtórek widzi minimalny kontakt, który pozwala usprawiedliwić decyzję głównego arbitra. I odpowiada: "Check complete", bo wybór da się obronić, mimo że karny będzie "supermiękki" – analizuje arbiter, zaznaczając, że UEFA chce, aby interwencji VAR-u było jak najmniej, dzięki czemu zachowywana jest płynność gry.

Skandal w meczu Anglii z Danią.Skandaliczne zachowanie przy decydującym karnym w Anglia - Dania. "Dożywotni zakaz"

– W żargonie sędziowskim mówi się o "wejściu w tunel" – dodaje. – Sędzia VAR, chcąc zrekompensować pomyłkę, nie patrzy na nic wokół i nie wyprowadza głównego z błędu. Zabrakło kogoś, kto złapałby arbitra VAR za rękę i wyciągnął go z tej decyzji. Bo to nie był faul. I takie sytuacje nie powinny decydować o tym, kto zagra w finale mistrzostw Europy – słyszymy od arbitra, który zaznacza: –  Przy takiej sytuacji w Polsce VAR na pewno by interweniował i przynajmniej zawołał głównego sędziego do monitora.

Mecz posypał się Makkeliemu jak domek z kart. W finale też kontrowersje?

Nieodgwizdany karny na Kane’ie oraz podyktowana jedenastka w dogrywce kładą się cieniem na występie Makkelie. – Po 74 minutach mecz posypał mu się jak domek z kart – mówi nasz ekspert, zaznaczając, że VAR może być tematem debaty także przed finałowym meczem. Faworytem do poprowadzenia spotkania jest rodak Makkeliego, Holender Björn Kuipers. 

Raheem Sterling po meczu Anglia - Dania w półfinale Euro 2020Raheem Sterling krótko tłumaczy, jak to było z tym karnym. "Wpadłem w pole karne..."

– Wielce prawdopodobne jest, że będzie pomagał mu ten sam zestaw sędziów VAR, bo UEFA starała się zbudować zespoły pracujące w tym samym języku. Ale spodziewam się, że w hierarchii coś się zmieni. W meczu otwarcia Makkeliemu jako sędzia VAR pomagał Kevin Blom, którego po błędzie zdegradowano do roli jednego z asystentów VAR na rzecz Pola van Boekela. Teraz temu zespołowi znów przydarzył się błąd i trudno powiedzieć, jak będzie wyglądać skład na finał – mówi polski sędzia, który dodaje, że spodziewa się, iż Paweł Gil zostanie w gronie arbitrów pracujących przy finale Euro 2020. – Paweł jest bardzo ceniony za zdolności techniczne – słyszymy. 

Więcej o: