Tuż przed karnymi do Donnarummy podszedł drugi bramkarz. "To są nasze sprawy"

Co Gianluigi Donnarumma usłyszał przed serią rzutów karnych od Salvatore Sirigu, rezerwowego bramkarza reprezentacji Włoch? To jedno z pytań, które nurtowało kibiców tego zespołu.

Gianluigi Donnarumma był jednym z bohaterów półfinałowego meczu mistrzostw Europy: Włochy - Hiszpania. To właśnie on obronił strzał Alvaro Moraty, a Włosi wygrali rzuty karne 3:2. W regulaminowym czasie i po dogrywce po trafieniach Federico Chiesy w 60. i Moraty w 80. minucie był remis 1:1.

Zobacz wideo

Edward Krychowiak o czerwonej kartce syna: Mogę tylko przeprosić kibicówKrychowiak ostro reaguje na komentarz. "Odwagę? Przecież my się tutaj bawimy"

"Słowa Sirigu? To są nasze sprawy"

Jeszcze przed rozpoczęciem serii rzutów karnych, do Donnarummy podszedł Salvatore Sirigu, rezerwowy bramkarz reprezentacji Włoch. Doświadczony, 34-letni zawodnik Torino powiedział coś młodszemu o dwanaście lat koledze na ucho.

- Słowa Sirigu? To są nasze sprawy. Nasze relacje są niesamowite. Sirigu jest wyjątkowym człowiekiem - powiedział krótko Donnarumma po meczu dla telewizji RAI Sport. Co czuł przed rzutami karnymi? - Z trenerami zawsze na wszystko patrzymy, ale dochodzi do tego jeszcze instynkt. Byłem zrelaksowany, bo wiedziałem, że mogę pomóc zespołowi - dodał.

Nie ukrywał również radości z awansu do finału. - To były nieopisane emocje, zrobiliśmy co w naszej mocy. Teraz brakuje ostatniego kroku, aby spełnić nasze marzenie. Ta drużyna ma wielkie serce, nigdy się nie poddaje. Wielkie uznanie też dla Hiszpanii, która wprawiła nas w kłopoty. Finał? Nie chcę jeszcze o nim mówić, bo jest piękny wieczór - mówił z uśmiechem Donnarumma.

Włosi w niedzielę w Londynie w finale Euro zagrają ze zwycięzcą mecz Anglia - Dania. Mecz ten odbędzie się w środę o godz. 21. Relacja na żywo na sport.pl.

PSG ogłosiło pierwszy wielki transfer! Kolejne dwa już blisko. SzaleństwoPSG ogłosiło pierwszy wielki transfer! Kolejne dwa już blisko. Szaleństwo

Wyraź piłkarskie emocje na ogromnym ekranie w Warszawie

Euro dla Polski się już skończyło, ale nie dla polskich kibiców. Wejdź na muralnazywo.pl, napisz, komu kibicujesz, oceniaj mecze i typuj faworytów aż do samego finału, a my spośród przesłanych haseł każdego dnia wybierzemy najlepsze i umieścimy je na największym ekranie LED w Warszawie przy placu Unii Lubelskiej oraz na stronie muralnazywo.pl. Uwaga! Ekran aktualizujemy codziennie i nie możemy się doczekać tego, co wymyślicie.

Więcej o: