Euro 2020 weszło już w decydującą fazę. We wtorek odbędzie się pierwszy półfinał turnieju, w którym zmierzą się reprezentacje Włoch i Hiszpanii. W środę natomiast dojdzie do spotkania Anglii i Danii. Oba spotkania odbędą się na Wembley w Londynie podobnie jak niedzielny finał. Właśnie to wzbudza ogromne kontrowersje z powodu obostrzeń obowiązujących w Wielkiej Brytanii.
Kontrowersje wywołała decyzja, jaką UEFA wymusiła niedawno na brytyjskim rządzie. Zgodnie z obowiązującymi przepisami osoby przybywające do Wielkiej Brytanii z niektórych państw muszą się poddać 10-dniowej kwarantannie. Europejska federacja zagroziła, że jeżeli ten obowiązek nie zostanie zdjęty z VIP-ów, to odbierze Londynowi organizację półfinałów i finału.
Brytyjski rząd ugiął się pod groźbami UEFA i zgodził się zwolnić VIP-ów z kwarantanny. Niestety nie dotyczy to kibiców. Okazuje się, że Dania, Hiszpania i Włochy są na tak zwanej bursztynowej liście, więc fani tych reprezentacji, którzy nie są stałymi rezydentami Wielkiej Brytanii, nie będą mogli obejrzeć spotkań swoich drużyn na żywo na Wembley. - Mamy nadzieję, że premier Boris Johnson się ocknie i umożliwi wjazd tysiącom duńskich fanów - powiedział selekcjoner reprezentacji Danii Kasper Hjulmand po meczu z Czechami.
Euro dla Polski się już skończyło, ale nie dla polskich kibiców. Wejdź na muralnazywo.pl, napisz, komu kibicujesz, oceniaj mecze i typuj faworytów aż do samego finału, a my spośród przesłanych haseł każdego dnia wybierzemy najlepsze i umieścimy je na największym ekranie LED w Warszawie przy placu Unii Lubelskiej oraz na stronie muralnazywo.pl. Uwaga! Ekran aktualizujemy codziennie i nie możemy się doczekać tego, co wymyślicie.