Awantura na trybunach przed meczem. Ochrona złamała regulamin. UEFA reaguje

Przed meczem Danii z Czechami doszło do incydentu na trybunach stadionu w Baku. Duński kibic miał ze sobą tęczową flagę, którą trzymał w rękach jeszcze przed rozpoczęciem gry. Wówczas obok niego pojawili się ochroniarze, którzy postanowili mu ją zabrać. W Danii rozpoczęła się burza, bo takie zachowanie ochroniarzy łamie regulamin UEFA.
Fot. Darko Vojinovic / AP

Podczas tegorocznych mistrzostw Europy nie brakuje symboli w tęczowych kolorach. Najpierw Manuel Neuer wystąpił w meczu reprezentacji Niemiec z opaską kapitana w kolorach tęczy. Zawodnik chciał w ten sposób okazać wsparcie społeczności LGBT oraz opowiedzieć się za obchodzonym w czerwcu Miesiącem Dumy. Później Niemcy wystąpili z prośbą do UEFA o zgodę na "pomalowanie" stadionu w Monachium w kolory tęczy, którą UEFA odrzuciła. Z tego powodu w Niemczech niektóre stadiony zmieniły swoje oświetlenie, aby w ten sposób sprzeciwić się decyzji UEFA.

Zobacz wideo "Luis Enrique i jego piłkarze już teraz są traktowani jako zwycięzcy"

Ochrona zabrała kibicowi tęczową flagę. UEFA wydała oświadczenie

Na tym jednak ten temat się nie zakończył. Tuż przed rozpoczęciem spotkania Duńczyków z Czechami w mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia jednego z kibiców, który miał ze sobą flagę w kolorach tęczy. Chwilę później obok tego samego kibica pojawiły się służby porządkowe, które chciały odebrać mu flagę, nie podając żadnego konkretnego powodu. Jak informuje portal dr.dk, który rozmawiał z kibicem, ochroniarze ostatecznie mu ją zabrali.

- Myślałem w domu, że jedziemy do miejsca, w którym prawa człowieka są przestrzegane. Mistrzostwa świata mają odbyć się w Katarze, więc byłbym hipokrytą, gdybym czegoś nie zrobił - powiedział Kristoffer Foens w rozmowie z portalem dr.dk.

Według agencji informacyjnej AFP UEFA rozpoczęła śledztwo w sprawie incydentu na stadionie w stolicy Azerbejdżanu. - Badamy, co stało się w Baku. Jesteśmy w kontakcie z delegatem UEFA, urzędnikami ds. bezpieczeństwa UEFA i lokalnymi władzami, aby to wyjaśnić - przekazano w komunikacie. - Pierwszą informacją, jaką otrzymaliśmy, było to, że kibic, o którym mowa, był pod wpływem alkoholu. Niektórzy miejscowi kibice stali się wobec niego agresywni. Miejscowi ochroniarze interweniowali, jednak pozwolili kibicowi pozostać, pomimo jego stanu - dodano. Kibic zaprzecza, że był pijany i agresywny w stosunku do ochroniarzy.

Na profilu duńskich kibiców piłki nożnej przekazano, że kibic odzyskał swoją flagę po meczu. - Flaga została zwrócona właścicielom, ale nie uważamy tej sprawy za zamkniętą. Będziemy kontynuować dialog. Zabranie flagi jest naruszeniem przepisów UEFA - napisano na Twitterze.

Pod ich wpisem pojawiło się wiele komentarzy. Zwrócono jednak uwagę, że podobna sytuacja miała także miejsce w Danii. - To nigdy nie powinno się zdarzyć, ale pamiętajmy, że to się zdarzyło także w Danii. Sami nie jesteśmy lepsi - napisano w jednym z komentarzy. Dodano także link do artykułu, w którym opisano, że identyczna sytuacja miała miejsce podczas spotkania FC Kopenhagi z Aalborg BK.

Reprezentacja Danii w sobotę awansowała do półfinału mistrzostw Europy. W sobotnim ćwierćfinale pokonała w Baku Czechów 2:1 po bramkach Delaneya i Dolberga. W półfinale ich rywalem będą Anglicy, z którymi zmierzą się 7 lipca na londyńskim Wembley.

Więcej o: