Burza po ćwierćfinale Euro 2020. "Ten mecz nie powinien tam się odbyć!"

Duńczycy pokonali w sobotę Czechów 2:1 i awansowali do półfinału Euro 2020. Duńscy dziennikarze grzmią po zakończeniu tego spotkania. "Ten mecz nie powinien tam się odbyć!" - piszą dziennikarze portalu tipsbladet.dk.

Reprezentacja Danii trzecim półfinalistą piłkarskich mistrzostw Europy. W sobotnim ćwierćfinale pokonała w Baku Czechów 2:1 po bramkach Delaneya i Dolberga. I choć gra Duńczyków była bardzo przekonująca, duńscy dziennikarze są oburzeni spotkaniem przeciwko Czechom.

Zobacz wideo "Luis Enrique i jego piłkarze już teraz są traktowani jako zwycięzcy"

Spotkanie ćwierćfinałowe Euro 2020 między Danią a Czechami było rozgrywane w Baku, co oburzyło duńskich dziennikarzy. - Byłoby jeszcze lepiej, gdyby mecz był rozgrywany gdzie indziej niż w Azerbejdżanie - piszą dziennikarze portalu tipsbladet.dk.

Cristiano Ronaldo i Patrik SchickTak wygląda klasyfikacja strzelców Euro! Dwóch piłkarzy ma 5 goli, ale lider jest tylko jeden

Duńscy dziennikarze grzmią. "Ten mecz się powinien się tam odbyć!"

- Ten mecz nie powinien się tam odbyć! - grzmią dziennikarze. - Jest wiele powodów, dla których Azerbejdżan nie powinien zostać gospodarzem Euro. Po pierwsze - ten kraj jest dyktaturą. Po drugie, jest bardzo daleko od pozostałych krajów gospodarzy - dodali.

- Nie ma zbyt dobrych argumentów za rozgrywaniem spotkań mistrzostw Europy w Azerbejdżanie. Jest za to kilka podejrzanych - zakończyli dziennikarze portalu, jasno sugerując, czym kierowała się UEFA, przyznając Baku prawo do organizacji spotkań tegorocznych mistrzostw Europy.

Tak wyglądają półfinałowe pary Euro 2020! Wszystko już wiadomo [DRABINKA]Tak wyglądają półfinałowe pary Euro 2020! Wszystko już wiadomo [DRABINKA]

Dania po podróży do Azerbejdżanu teraz musi podróżować do Anglii. Na londyńskim Wembley odbędą się obydwa spotkania półfinałowe - Duńczycy zmierzą się z Anglią, a Włochy z Hiszpanią. Obydwa mecze odbędą się w dniach 6-7 lipca. Finał tegorocznego Euro zaplanowano na niedzielę, 11 lipca, także na Wembley.

Więcej o: