"To był cud". Kevin de Bruyne, mówi jak udało mu się zagrać w ćwierćfinale Euro

- Czułem dużą presję, aby zagrać z Włochami. Tak naprawdę to był cud. Muszę podziękować naszym lekarzom, bo zrobili wszystko, aby tylko to się udało - powiedział Kevin De Bruyne po meczu Belgia - Włochy (1:2) w rozmowie z belgijską gazetą "Het Laatste Nieuws".

Mecz reprezentacji Belgii z Włochami był zapowiadany jako największy hit tej fazy mistrzostw Europy. Ostatecznie awans wywalczyła Italia po bramkach zdobytych przez Nicolo Barellę oraz Lorenzo Insigne. Jedyne trafienie dla Czerwonych Diabłów zanotował Romelu Lukaku po uderzeniu z rzutu karnego.

Zobacz wideo Oceniamy sędziowanie na Euro. "On robił błędy, które nie podlegają weryfikacji VAR"

Kevin De Bruyne zdradził, że grał w meczu z Włochami z urazem. "To był cud"

Kevin De Bruyne rozmawiał z dziennikarzem belgijskiej gazety „Het Laatste Nieuws". Zawodnik Manchesteru City przyznał, że grał w meczu z Włochami z urazem. – Dla mnie ostatnie pięć tygodni było bardzo dziwnych. Najpierw kontuzja w finale Ligi Mistrzów, potem z Portugalią po faulu Palhinhi. Naprawdę muszę podziękować naszym lekarzom, zrobili wszystko, abym mógł zagrać z Italią. To właściwie był cud – powiedział. Pomocnik wciąż zmaga się z kontuzją więzadła w stawie skokowym.

Zawodnik Manchesteru City mówił, że czuł bardzo dużą presję, aby wystąpić w ćwierćfinale Euro 2020. – Chciałem być w tym sam. Dałem z siebie wszystko, aby pomóc drużynie, ale to nie wystarczyło. Rozczarowanie jest wielkie, ale nie mamy sobie nic do zarzucenia, bo próbowaliśmy wszystkiego. Różnice między nami były minimalne, ale udało się wygrać Włochom – dodał.

Wyraź piłkarskie emocje na ogromnym ekranie w Warszawie

Euro dla Polski się już skończyło, ale nie dla polskich kibiców. Wejdź na muralnazywo.pl, napisz, komu kibicujesz, oceniaj mecze i typuj faworytów aż do samego finału, a my spośród przesłanych haseł każdego dnia wybierzemy najlepsze i umieścimy je na największym ekranie LED w Warszawie przy placu Unii Lubelskiej oraz na stronie muralnazywo.pl. Uwaga! Ekran aktualizujemy codziennie i nie możemy się doczekać tego, co wymyślicie.

Więcej o: