Były piłkarz chce odsunięcia Szczęsnego. "Musimy przestawić się na zmianę"

- Bałbym go się zabrać na następną imprezę. I to nawet na ławkę - to słowa Wojciecha Kowalczyka na temat Wojciecha Szczęsnego.

Wojciech Kowalczyk był gościem Krzysztofa Stanowskiego w piątkowym "Hej Parku" po ćwierćfinałowych meczach Euro 2020. Ale oprócz omawiania tych spotkań stały ekspert "Kanału Sportowego" wrócił także do występu reprezentacji Polski. Konkretnie do Wojciecha Szczęsnego, który zdaniem Kowalczyka powinien stracić miejsce w naszej bramce.

Zobacz wideo Kandydat na prezesa PZPN: Sousa powinien dalej pracować z kadrą

Niespodziewany kandydat do Złotej Piłki po Euro 2020. Niespodziewany kandydat do Złotej Piłki po Euro 2020. "Aż trudno w to uwierzyć"

- Zastanawiałem się przy kolejnym selekcjonerze czy Wojciech Szczęsny zagra cały turniej. Zrobił to, ale też czy nie popełni na nim błędu? No niestety to mu się nie udało - stwierdził Kowalczyk na antenie "Kanału Sportowego". - Powoli musimy się przestawiać na zmianę. Tym bardziej że jak pojedziemy na następną imprezę, to bałbym się go zabrać. Nawet na ławkę, bo jeszcze mógłby z niej wejść i wiadome by było, że popełni błąd - dodał Kowalczyk o Szczęsnym, który w trzech meczach na Euro puścił sześć bramek.

Z jednej strony za stracone bramki trudno winić Szczęsnego. Z drugiej polski bramkarz ponownie nie pomógł zespołowi na wielkim turnieju. Jego bilans w mistrzostwach Europy i mistrzostwach świata wygląda koszmarnie, o czym więcej piszemy tutaj.

Zresztą Kowalczyk nie jest jedyny, bo zmiany w polskiej bramce spodziewa się także Tomasz Ćwiąkała, komentator Canal+ Sport, który niedawno powiedział tak: - Mimo że Szczęsny jest znakomitym bramkarzem, to wypracował sobie taką rysę na swojej karierze. Zakładając, że awansujemy na przyszłoroczny mundial i gdyby Łukasz Fabiański zakończył reprezentacyjną karierę, uznając, że woli skupić się na grze w West Hamie, trzeba będzie poważniej pomyśleć o Bartłomieju Drągowskim - przyznał Ćwiąkała.

Paulo Sousa jeszcze przed Euro 2020 postawił na Szczęsnego

Paulo Sousa już na początku pracy z kadrą przekazał, że Szczęsny w jego drużynie będzie pierwszym bramkarzem. To zmiana w porównaniu do Jerzego Brzęczka, który raz korzystał ze Szczęsnego, a raz z Łukasza Fabiańskiego i dopiero później decydował o tym, kto będzie tym pierwszym, choć z reguły decyzję i tak za niego podejmował los. - Mnie zależy na wprowadzeniu stabilizacji na tej pozycji - tłumaczył Portugalczyk już w marcu, a później Szczęsny sam przyznał, że dla niego jest to bardzo komfortowa sytuacja.

Immobile"Cudowne zmartwychwstanie". "Żegnajcie złote dzieci". Belgijskie media żartują z bohatera Włochów

Wyraź piłkarskie emocje na ogromnym ekranie w Warszawie 

Euro dla Polski się już skończyło, ale nie dla polskich kibiców. Wejdź na muralnazywo.pl, napisz, komu kibicujesz, oceniaj mecze i typuj faworytów aż do samego finału, a my spośród przesłanych haseł każdego dnia wybierzemy najlepsze i umieścimy je na największym ekranie LED w Warszawie przy placu Unii Lubelskiej oraz na stronie muralnazywo.pl. Uwaga! Ekran aktualizujemy codziennie i nie możemy się doczekać tego, co wymyślicie. 

Więcej o: