Tak Szwedzi radzą sobie po odpadnięciu z Euro 2020. Jeden przystanek i już są na okładce

Reprezentacja Szwecji zakończyła swój udział na Euro 2020 na 1/8 finału, gdzie przegrała 1:2 z Ukrainą. Kadra prowadzona przez Janne Anderssona w drodze powrotnej do Goeteborga zatrzymała się w jednej z sieci fast-food.

Do wyłonienia zwycięzcy w meczu Szwecja – Ukraina potrzebna była dogrywka. W 90 minutach na listę strzelców wpisał się Ołeksandr Zinczenko oraz Emil Forsberg, natomiast w dodatkowym czasie gola na wagę awansu zdobył Artiom Dowbyk. W najbliższą sobotę Ukraina zagra o półfinał z Anglią, natomiast Szwedzi wracają do domu.

Zobacz wideo "Sousa chciał błysnąć. Polska zagrała tylko 50 minut"

Szwedzi odreagowali porażkę z Ukrainą na Euro 2020. Zawodnicy zaopatrzyli się w jedzenie z sieci fast-foodów McDonald’s

Szwedzi byli załamani porażką w 1/8 finału mistrzostw Europy, o czym świadczą chociażby wypowiedzi trenera Janne Anderssona. - Byliśmy lepszym zespołem, straciliśmy niepotrzebną bramkę, potem trafiliśmy w słupek i poprzeczkę. Walczyliśmy jako zespół i obiecaliśmy sobie, że się nie poddamy. Ale to oni strzelili gola na 2:1. Szkoda, bo zasłużyliśmy na więcej – mówił selekcjoner Trzech Koron.

Jak informuje serwis Aftonbladet.se, Szwedzi o 01:38 w środę czasu lokalnego w Szkocji wylecieli czarterem w stronę swojego kraju i kilka minut po godzinie 04:00 wylądowali na lotnisku Landvetter pod Goeteborgiem. Godzinę później do hotelu dotarł autobus z selekcjonerem i całym sztabem, natomiast o 05:29 w hotelu pojawili się zawodnicy reprezentacji Szwecji.

Jaki był powód późniejszego przyjazdu piłkarzy? Wizyta w sieci fast-foodów McDonald’s, o czym świadczy m.in. zdjęcie Victora Lindelofa wysiadającego z autobusu z dwiema dużymi torbami. Zawodnicy, którzy nie kupili jedzenia w barze szybkiej obsługi, zjedli śniadanie w hotelu. Zdjęcie piłkarza bardzo szybko przedostało się do szwedzkich mediów i trafiło na okładki gazet. 

Wyraź piłkarskie emocje na ogromnym ekranie w Warszawie

Euro dla Polski się już skończyło, ale nie dla polskich kibiców. Wejdź na muralnazywo.pl, napisz, komu kibicujesz, oceniaj mecze i typuj faworytów aż do samego finału, a my spośród przesłanych haseł każdego dnia wybierzemy najlepsze i umieścimy je na największym ekranie LED w Warszawie przy placu Unii Lubelskiej oraz na stronie muralnazywo.pl. Uwaga! Ekran aktualizujemy codziennie i nie możemy się doczekać tego, co wymyślicie.

Więcej o:
Copyright © Agora SA