Bandycki faul na Euro 2020 skończył się dramatycznie. A to jeszcze nie jest finalna diagnoza

Artem Biesiedin, reprezentant Ukrainy brutalnie sfaulowany przez Marcusa Danielsona, nie zagra już na Euro 2020. Wciąż jednak nie wiadomo, jak groźny jest jego uraz.

Reprezentacja Ukraina pokonała po dogrywce Szwecję 2:1 i po raz pierwszy w historii awansowała do ćwierćfinału mistrzostw Europy. W 6. minucie dogrywki doszło do przykrego incydentu. Z boiska wyleciał Marcus Danielson. Szwedzki obrońca brutalnie sfaulował Artema Biesiedina i choć początkowo zobaczył żółtą kartkę, to po analizie VAR musiał opuścić murawę. Szwed najprawdopodobniej nie zrobił tego celowo, ale jego faul był ewidentny. I choć był ewidentny, to Danielson nie mógł się pogodzić z decyzją arbitra i kiwał głową z niedowierzeniem. Z kolei Biesiedin nie był w stanie opuścić murawy o własnych siłach.

Zobacz wideo Oceniamy sędziowanie na Euro. "On robił błędy, które nie podlegają weryfikacji VAR"

Co ze zdrowiem Biesiedina?

- To było wielkie zwycięstwo, ale płacimy za nie wysoką cenę. W kolejnych meczach na boisku nie będziemy już mogli liczyć na Artema Biesiedina. Będzie nas wspierał na inny sposób, co będzie dla nas dodatkową motywacją. Mamy nadzieję, że nie doszło do poważnego urazu. Wiemy, że Artem wróci silniejszy - zdradził Ołeksandr Szowkowski, asystent Andrija Szewczenki, czyli selekcjonera reprezentacji Ukrainy.

Zawodnik wróci teraz do Kijowa, gdzie przejdzie szczegółowe badania.

Trzy gwiazdy reprezentacji Niemiec mają powiedzieć: To koniecTrzy gwiazdy reprezentacji Niemiec mają powiedzieć: To koniec

Ukraina awansowała do ćwierćfinału Euro 2020, gdzie spotka się z reprezentacją Anglii. W tej samej części drabinki Dania zagra z Czechami. W pozostałych ćwierćfinałach czekają nas mecze Belgia - Włochy oraz Hiszpania - Szwajcaria.

Atalanta i Gasperini już są zwycięzcami Euro. Rekord! Atalanta i Gasperini już są zwycięzcami Euro. Rekord! "Nikt nie może się równać"

Wyraź piłkarskie emocje na ogromnym ekranie w Warszawie 

Euro dla Polski się już skończyło, ale nie dla polskich kibiców. Wejdź na muralnazywo.pl, napisz, komu kibicujesz, oceniaj mecze i typuj faworytów aż do samego finału, a my spośród przesłanych haseł każdego dnia wybierzemy najlepsze i umieścimy je na największym ekranie LED w Warszawie przy placu Unii Lubelskiej oraz na stronie muralnazywo.pl. Uwaga! Ekran aktualizujemy codziennie i nie możemy się doczekać tego, co wymyślicie. 

Więcej o: