Trzy gwiazdy reprezentacji Niemiec mają powiedzieć: To koniec

Trzech mistrzów świata z 2014 roku skończy karierę - poinformował Bastian Schweinsteiger, członek tamtejszej mistrzowskiej ekipy, a obecnie ekspert telewizji ARD. Reprezentację Niemiec czekają spore zmiany.

Reprezentacja Anglii pokonała Niemców 2:0 w 1/8 finału Euro 2020. Gole dla zespołu Garetha Southgate'a strzelili Raheem Sterling i Harry Kane. Dla Niemców to już drugi wielki turniej z rzędu, w którym grają poniżej oczekiwań (podczas mundialu w Rosji nie wyszli nawet z grupy). - To ogromne rozczarowanie dla nas wszystkich. Mieliśmy nadzieję, że w tym turnieju zrobimy o wiele więcej i bardzo wierzyliśmy w tę drużynę. W takich meczach konieczne jest wykorzystanie kilku nadarzających się okazji. Niestety, Timo Werner i Thomas Müller nie byli w stanie wykorzystać swoich szans, więc porażka jest bardzo bolesna - przyznał trener Joachim Loew, który pożegnał się z kadrą. Ale nie tylko on odchodzi z reprezentacji.

Zobacz wideo Zidane za Deschampsa? "Być może będzie trzęsienie ziemi"

Nowym selekcjonerem został Hansi Flick. Były szkoleniowiec Bayernu Monachium nie będzie mógł skorzystać z Matsa Hummelsa, Thomasa Muellera i Toniego Kroosa. Jak poinformował Bastian Schweinsteiger, mistrz świata z 2014 roku a obecnie ekspert telewizji ARD, wspomniana trójka mistrzów świata zakończyła reprezentacyjną karierę.

Atalanta i Gasperini już są zwycięzcami Euro. Rekord! Atalanta i Gasperini już są zwycięzcami Euro. Rekord! "Nikt nie może się równać"

Thomas Mueller po pudle w meczu z Anglią na Euro 2020: Boli jak cholera

Kroos, który zadebiutował w 2010 roku miał 106 występów w kadrze, strzelił 17 goli i zaliczył 19 asyst. Tyle samo meczów ma Mueller, który może popisać się 39 bramkami i 37 asystami. Z kolei Hummels zagrał 76 razy dla Niemiec. Po meczu z Anglikami największe pretensje miał do siebie Mueller, który zmarnował kapitalną okazję do wyrównania.

Czesi grzmią przed ćwierćfinałem Euro 2020. Czesi grzmią przed ćwierćfinałem Euro 2020. "To niewytłumaczalne"

- To była ta jedna chwila. Ta, której nie sposób zapomnieć i która nie daje spać w nocy. Ten moment, gdy w pojedynkę możesz przywrócić swojej drużynie nadzieje w zaciętym meczu pucharowym. Ten moment, gdy możesz doprowadzić cały piłkarski naród do ekstazy. Otrzymanie takiej szansy, a później jej zmarnowanie, boli jak cholera. To boli mnie i całą naszą drużynę, oraz tych, którzy we mnie wierzyli. Ale boli mnie przede wszystkim dlatego, że nasi kibice byli przy nas i wspierali nad podczas Euro, pomimo trudnych okoliczności. Dziękujemy za wsparcie - oświadczył po końcowym gwizdku Mueller.

Więcej o: