Gary Lineker wywołał burzę po meczu Szwecja - Ukraina. Ale że co?!

Ukraina pokonała po dogrywce Szwecję 2:1 w meczu 1/8 finału Euro 2020. Szwedzi w dodatkowym czasie gry musieli grać w osłabieniu po czerwonej kartce dla Marcusa Danielsona. Choć zdaniem sędziów i większości kibiców wykluczenie Szweda było w pełni słuszne, zupełnie inną opinię na ten temat przedstawił Gary Lineker, czym wywołał prawdziwą burzę w internecie.

W 97. minucie meczu w Glasgow Marcus Danielson po wybiciu piłki w brutalny sposób zaatakował kolano Artema Besedina. Sędzia Daniele Orsato pierwotnie pokazał Szwedowi żółtą kartkę, ale po interwencji VAR i obejrzeniu sytuacji na monitorze nie miał już wątpliwości i wykluczył Danielsona. Warto dodać, że atak ten spowodował kontuzję ukraińskiego napastnika, który nie był w stanie kontynuować gry

Zobacz wideo Zidane za Deschampsa? "Być może będzie trzęsienie ziemi"

Wielu nie miało wątpliwości, że Danielsonowi czerwona kartka w pełni się należała. Innego zdania jest jednak Gary Lineker. Były znakomity angielski napastnik, a obecnie dziennikarz stacji BBC napisał na Twitterze: "To nie jest czerwona kartka. W idealny, uprawniony sposób wybija piłkę. Slow motion po raz kolejny przekształca niewinne wejście w bardziej brutalne niż rzeczywiście było. To śmieszne".

Wpis ten wywołał burzę na Twitterze, ale Lineker nie zamierzał odpuszczać i bronił swojego zdania. "Kiedy kopiesz piłkę, nie jesteś w stanie zatrzymać nogi. To, że ktoś doznaje kontuzji, dlatego że rywal wybił piłkę i trafia go nieszczęśliwie, nie sprawia, że jest to faul, nie mówiąc już o czerwonej kartce" - dodawał. 

Marcus Danielson i brutalny faul na Artemie Besedinie. Euro 2020 Źródło: TVP SPORT TRANSMISJABestialski faul w meczu Szwecja - Ukraina! Czerwona kartka to za mało

Na screena z feralnego zdarzenia, Lineker z kolei zareagował zdaniem: "Nigdy nie oceniaj sytuacji po zdjęciu". 

Czerwona kartka okazała się kluczowa dla losów całego spotkania, ponieważ w końcówce dogrywki grająca w przewadze Ukraina strzeliła zwycięskiego gola i to ona po zwycięstwie 2:1 awansowała do ćwierćfinału Euro 2020, w którym zmierzy się z Anglią. 

Wyraź piłkarskie emocje na ogromnym ekranie w Warszawie

Euro dla Polski się już skończyło, ale nie dla polskich kibiców. Wejdź na muralnazywo.pl, napisz, komu kibicujesz, oceniaj mecze i typuj faworytów aż do samego finału, a my spośród przesłanych haseł każdego dnia wybierzemy najlepsze i umieścimy je na największym ekranie LED w Warszawie przy placu Unii Lubelskiej oraz na stronie muralnazywo.pl. Uwaga! Ekran aktualizujemy codziennie i nie możemy się doczekać tego, co wymyślicie.

Więcej o: