"Wielkie oszustwo". Holendrzy nie mają wątpliwości po sensacyjnej porażce na Euro 2020

"Wielkie rozczarowanie", "wielkie oszustwo", "kompletnie zasłużona porażka" - holenderskie media używają mocnych określeń po meczu z Czechami (0:2) w 1/8 finału Euro 2020. A trener Frank de Boer mówi, że po mistrzostwach Europy na długo pozostanie mu "niesamowity kac".

Gazeta Tubantia zwraca uwagę na to, że los Holendrów został przypieczętowany tuż po przerwie. Najpierw Donyell Malen przegrał pojedynek z czeskim bramkarzem Tomasem Vaclikiem, a po chwili Matthijs de Ligt przerwał kontrę Czechów ręką i po analizie VAR wyleciał z boiska.

- To był początek smutnej, ale kompletnie zasłużonej porażki - pisze Sjoerd Mossou. Winą za pierwszego gola obarcza Maartena Stekelenburga, który źle ocenił tor lotu piłki przy bramce Tomasa Holesa. - To cios, po którym Holandia już się nie podniosła. Wynik na 10 minut przed końcem golem na 2:0 ustalił Patrik Schick. Po łatwej i przyjemne fazie grupowej mistrzostwa Europy dla Holandii skończyły się nagle, zanim się zaczęły. To niechlubna porażka. Czesi, choć nie są łatwymi rywalami, nie mają w swoim składzie gwiazd europejskiego formatu - czytamy. 

Zobacz wideo Boniek podsumował występ kadry na Euro 2020. "Główny wniosek? Prezes jest bezbłędny"

Co ważne, dziennikarz zauważa, że nie można obarczać winą za tę porażkę jedynie czerwonej kartki de Ligta: bo Holandia już wcześniej "grała sztywno, bez serca". - Georginio Wijnaldum był kompletnie niewidoczny, Frenkie de Jong nie dawał rady, a Memphis Depay zagrał prawdopodobnie najgorszy mecz w kadrze - czytamy, a Czesi są chwaleni za znakomite przygotowanie taktyczne.

Były piłkarz reprezentacji Holandii (wicemistrz świata z 1974 roku i brązowy medalista Euro 1976) Willem van Hanegem - który jest ekspertem Tubantii - żałuje odpadnięcia Holandii tym bardziej, że ta znalazła się w teoretycznie dużo łatwiejszej części drabinki. - Znaleźliśmy się w pięknej drabince. Mieliśmy słabą grupę i zrobiliśmy co trzeba, wygrywając wszystkie trzy mecze. A Czechy przecież nie wygrają tego Euro - pisze.

Zbigniew BoniekBoniek skomentował sukces Czechów. Wpis wywołał kontrowersje

"Wielkie oszustwo" w wykonaniu Holendrów

- Holendrzy wyeliminowali po dramatycznym występie - pisze "De Telegraaf". Największa holenderska gazeta pisze o "wielkim rozczarowaniu" i "wielkim oszustwie", jakim okazał się powrót Holandii na wielki turniej po aż siedmiu latach przerwy (Holendrzy na MŚ 2014 zajęli 3. miejsce, po czym nie awansowali zarówno na Euro 2016, jak i MŚ 2018). "De Telegraaf" zwraca uwagę, że choć Czesi w ostatnich latach obniżyli loty, to nadal pozostają katami Holendrów - w całej historii starć obu drużyn Holendrzy wygrali trzy mecze, trzy zremisowali, a sześć wygrali Czesi - z czego pięć z ostatnich siedmiu spotkań.

Frank De Boer: Kontrolowaliśmy mecz. Gdyby Malen strzelił gola...

- Jestem bardzo rozczarowany. Wszyscy myśleliśmy, że to się skończy inaczej. Dobrze zaczęliśmy mecz, choć nie mieliśmy zbyt wielu okazji, ale cały czas czułem, że jesteśmy lepsi. Kontrolowaliśmy mecz, Czesi nie mieli zbyt wielu okazji. Gdyby Donyell Malen strzelił gola, bylibyśmy w zupełnie innym miejscu - mówi trener Holandii Frank De Boer. I odpowiada osobom, które krytykują zmianę Malena (zszedł z boiska, a w jego miejsce wszedł Quincy Promes): - Zawsze łatwo oceniać takie rzeczy z boku, ale Donyell ma na razie siły tylko na 60 minut gry. Od początku wiedzieliśmy, że będzie musiało dojść do tej zmiany.

.Mecz pilki noznej Polska - Hiszpania w SewilliCoś jest na rzeczy? Klub Premier League podsyca plotki o transferze Lewandowskiego

W gronie krytykujących De Boera za zdjęcie Malena znalazł się m.in. Rafael van der Vaart, który nie mógł uwierzyć w jego decyzję. - Jesteś trenerem, a po czerwonej kartce zmieniasz najgroźniejszego piłkarza, wprowadzając w jego miejsce Promesa. I nikt na ławce nie powiedział mu "może nie powinieneś tego robić, wpuszczać napastnika za napastnika, gdy grasz w "10"?" - pytał były reprezentant Holandii. I nie przekonują go słowa De Boera. - Moim zdaniem wyglądał bardzo dobrze, kto mówi, że był zmęczony? - pytał van der Vaart, wystawiając De Boerowi ocenę 3 za to spotkanie.

- Po Euro pozostanie mi niesamowity kac. To uczucie prędko od nas nie odejdzie, ale musimy od razu wziąć się w garść. Musimy przeanalizować, co się stało i poprawić to następnym razem. Nie mogę na razie nic powiedzieć na temat mojej przyszłości. Mam kaca, tak jak piłkarze i kibice - dodał De Boer.

Wijnaldum: Czuliśmy, że rośniemy jako drużyna

- W drugiej połowie zmarnowaliśmy znakomitą okazję. To szalone. Miałem poczucie, że rośniemy jako drużyna w trakcie turnieju. Przed nim byliśmy krytykowani, ale zdołaliśmy to odwrócić - powiedział Wijnaldum. Za to de Jong dodał: - Dla niektórych piłkarzy to był być może najważniejszy mecz w karierze. Nie tylko kartka De Ligta zdecydowała, bo już przed przerwą graliśmy poniżej swojego poziomu. To był zły turniej. Nie można być zadowolonym, gdy odpada się w 1/8 finału.

screen TVP SportCzeski koszmar reprezentacji Holandii. Prawdziwe fatum!

W sobotnim ćwierćfinale Euro Czesi zmierzą się z Danią (początek meczu o 18). Zwycięzca tego spotkania zagra w półfinale na Wembley z Anglią, Niemcami (starcie tych drużyn we wtorek o 18), Szwecją lub Ukrainą (ten mecz zacznie się we wtorek o 21).

Więcej o: