Wielki mecz Chorwacji! Wicemistrzowie świata rzutem na taśmę wychodzą z grupy!

Na pół godziny przed końcem meczu Chorwacja była poza fazą pucharową Euro 2020. Wicemistrzowie świata jednak ograli Szkotów 3:1 i zostali wiceliderem grupy D, którą wygrała Anglia.

Zaczniemy jednak od meczu o pierwsze miejsce w grupie D. Nie minęło 120 sekund a Raheem Sterling urwał się obrońcom i przelobował bramkarza. Czechów uratował jednak słupek. Anglicy objęli prowadzenie zaledwie dziesięć minut później, gdy Jack Grealish dośrodkował w pole karne, a Sterling głową skierował piłkę do siatki.

W pierwszej połowie bliski swojego premierowego gola na Euro 2020 był Harry Kane, który z łatwością minął obrońcę, ale jego strzał z bliska kapitalnie wybronił Tomas Vaclik, bramkarz Sevilli. W drugiej połowie nie padły już żadne bramki. W 86. minucie co prawda piłka po strzale Jordana Hendersona wpadła do siatki, ale pomocnik Liverpoolu był na pozycji spalonej.

Zobacz wideo Nerwowo w kadrze. "Dużo gorzej brzmią informacje w sprawie zdrowia Modera"

Wicemistrzowie świata byli krok od blamażu, ale zanotowali piękną końcówkę 

W drugim meczu grupy D Chorwaci mierzyli się ze Szkotami. Wicemistrzowie świata, obok Turcji, byli jednym z największych rozczarowań turnieju. Z Anglią przegrali 0:1, a z Czechami zremisowali 1:1. By awansować musieli ograć Szkotów. No i już w 17. minucie wyszli na prowadzenie. Ivan Perisić dograł do Nikoli Vlasicia, a ten wpisał się na listę strzelców. Tuż przed przerwą wyrównał Callum McGregor. 

Dopiero po godzinie Chorwaci zdobyli kolejną bramkę. Cudownym strzałem zewnętrzną częścią stopy popisał się Luka Modrić.

Pomocnik Realu Madryt zanotował też asystę. Po jego dośrodkowaniu z rzutu rożnego bramkę głową zdobył Perisić. Chorwaci ograli Szkotów 3:1, przez co Czesi mieli gorszy bilans bramek i spadli na trzecią lokatę w grupie.

Tabela grupy D

  1. Anglia 7 punktów, gole 2:0
  2. Chorwacja 4 pkt, gole 4:3
  3. Czechy 4 pkt, 3:2
  4. Szkocja 1 pkt, 1:5

Chorwacja rywalem Polski?

Po dwóch spotkaniach na Euro 2020 Polacy mają w dorobku jeden punkt za remis 1:1 z Hiszpanią. Ten wynik dał im szansę na dalszą walkę o wyjście z grupy E po tym, jak wcześniej przegrali 1:2 ze Słowacją. Wszystko rozstrzygnie środowy mecz ze Szwecją, w którym awans da Polakom tylko zwycięstwo. Wówczas zagramy w 1/8 finału bez względu na wynik starcia Hiszpanów ze Słowacją, które również odbędzie się 23 czerwca o godz. 18:00. Polska może zająć trzecie miejsce w grupie, jeśli zremisuje ze Szwedami, ale wtedy i tak nie awansuje do dalszej fazy mistrzostw.

Polacy mogą zająć pierwsze miejsce w grupie E - jeśli pokonają Szwedów, a Hiszpanie zremisują ze Słowacją i decydować będzie tzw. "mała tabela". I w takim przypadku w 1/8 finału mogliby zagrać tak, jak w 2016 roku ze Szwajcarią, Finlandią lub Ukrainą, bo to one zajmują trzecie miejsce w grupach A, B i C, a także trzeci zespół z grupy D, czyli Czechy.

Jeśli Polacy znajdą się na drugim miejscu w grupie E, co jest bardziej prawdopodobne, to ich przeciwnikami w 1/8 finału będą Chorwaci, a więc wiceliderzy grupy D.

Więcej o: